Kup sobie najgorszą grę świata za 4000 złotych. The Day Before osiąga zawrotne ceny

The Day Before
Newsy PC

The Day Before to koszmar, który mało komu byłby w stanie się przyśnić. Gra rodziła się w bólach, a producent porzucił projekt zaledwie kilka dni po premierze i… zamknął swoje studio. Bardzo szybko tytuł ten stał się białym krukiem na rynku z uwagi na wycofanie go ze sprzedaży. Teraz klucze do gry osiągają zawrotne sumy na rynku wtórnym.

The Day Before do kupienia za tysiąc dolarów

Nie wszystko, co drogie jest dobre. To twierdzenie, które świetnie sprawdzi się w wielu dziedzinach życia, jak również w przypadku gier wideo. Idealnym przykładem jest The Day Before. W ciągu ledwie kilku dni od premiery gra została wycofana ze sprzedaży. Gracze wystawili jej tysiące negatywnych opinii, a producent postanowił zrezygnować z jakiegokolwiek rozwoju tytułu. Studio zostało zamknięte, a produkcja nie otrzyma już nigdy łatek, poprawek i żadnej nowej zawartości.

Gry nie da się już kupić na platformie Steam, ale od czego jest rynek wtórny, prawda? Okazuje się, że wiele osób weszło w posiadanie nieaktywowanych kluczy. Produkt ten stał się niejako białym krukiem — da się go kupić nieoficjalnie, a ceny osiągane przez grę sięgają niebotycznych rozmiarów. Obecnie za klucz do tytułu od nieistniejącego już studia FNTASTIC trzeba zapłacić nawet 1000 dolarów.

Biorąc pod uwagę liczbę zwrotów na Steam, posiadacze gry na swoim koncie będą uchodzili za prawdziwych kolekcjonerów — a przynajmniej według samych siebie. Nie wiadomo, czy tak wysokie ceny rzeczywiście znajdą poparcie w popycie. Czy ktoś o zdrowych zmysłach zdecyduje się na zakup tak szalenie drogiej gry?

Dodajmy (raz jeszcze), że już w tym momencie jest to produkt kompletnie martwy. Nie ma na tym świecie nikogo, kto chciałby i mógłby go naprawić. Jest masa lepszych gier, warto skupić się na nich…

Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie