Redakcyjna kupka wstydu [DYSKUSJA]

Przyszedł czas nadrobić zaległości.

Każdy z nas ma zapewne swoją własną kupkę wstydu – gry w które powinien zagrać z czystego obowiązku gracza, a niestety nigdy nie miał na nie czasu bądź po prostu ochoty. Jako że mamy weekend, postanowiliśmy wymienić kilka tytułów, które zalegają na półkach naszych redaktorów i to niektóre od wielu lat!

Nie przypisujemy konkretnej gry do danej osoby – wszak nie chcemy, aby później była wytykana palcami 😉 Niemniej jednak postanowiliśmy wymienić kilka produkcji, w które niektórzy z nas nie grali i bardzo żałują. W niektóre gry będzie w końcu czas nadrobić zaległości!

Shadow of the Colossus – tak, nie wszyscy mieli okazję zapoznać się z tą grą, mimo że ukazała się na PlayStation 2, później na PlayStation 3, a już za kilka dni będzie można ją nabyć również na Playstation 4. To na pewno będzie szansa, aby zmniejszyć kupkę wstydu.

Heroes VI – niektórzy uważają, że seria Heroes skończyła się na trójce. Cóż, pod względem mechaniki rozgrywki, była to z pewnością jedna z lepszych odsłon. Czwórka wprowadziła sporą rewolucję, nie tylko graficzną, a kolejne części po prostu nie odniosły tak dużego sukcesu i rozgłosu jak wymieniona trójka. Wśród nich jest jednak część VI – naszym zdaniem nieco niedoceniona, przez co w naszej redakcji są osoby, które żałują, że nie miały okazję dłużej sprawdzić tego tytułu i zarazem dać mu szansę.

Crash Bandicoot II – w zeszłym roku ukazała się cała trylogia Crasha w wersji zremasterowanej, ale to nie sprawiło, że wszyscy u nas nadrobili zaległości. Dwójka ciągle czeka u jednego z nas na półce. Czy to najlepsza odsłona serii? Tutaj zdania są podzielone.

StarCraft – pierwszy StarCraft ukazał się w 1998 roku, więc można powiedzieć, że wieki temu. Ta kultowa produkcja doczekała się remastera i kto wie, czy ponownie nie będzie podbijać świata e-sportu. U nas w redakcji nie wszyscy mieli okazję zagrać w StarCrafta, bowiem woleli w tym czasie chociażby tłuc orków w WarCrafcie – o gustach się nie dyskutuje. Warto jednak chociażby z obowiązku gracza, zapoznać się z tym kultowym tytułem.

Metroid: Samus Returns – tym razem nieco nowsza produkcja. Jako że w naszej redakcji nie brakuje fanów marki Nintendo, a także samej serii Metroid, to niestety musimy dorzucić ten wyczekiwany przez wielu tytuł także do kupki wstydu. I to dużego wstydu jak na fanów japońskiego producenta. Plus tej gry jest taki, że dzięki 3DS-owi można ją zabrać ze sobą w każde miejsce, co przy okazji zmniejsza nasze pole do szukania wymówek.

Nights into Dreams – swojego czasu ogromny hit wydany na platformę Sega Saturn. Świetny klimat, wartka akcja i wszystko to, do czego przyzwyczaiła nas SEGA w latach swojej świetności w roli producenta. To spory wstyd nie znać tej gry – zwłaszcza jeśli jest się fanem platformówek.

A jakie są Wasze produkcje zalegające na kupce wstydu? Dajcie koniecznie znać w komentarzach!

Robert Ocetkiewicz

Robert Ocetkiewicz

Fan wszelkiego rodzaju FPS-ów oraz wyścigów. Nie stroni również od gier sportowych i dobrych bijatyk w stylu Tekkena.