Dobitnie pokazano, dlaczego Sony nie chce gier first-party w PS Plus

PlayStation-Studios-PS-Plus
Newsy PlayStation Plus PS4 PS5

Nieczęsto mamy przyjemność powitać gry od wewnętrznych studiów PlayStation w abonamencie PS Plus. Dlaczego tak się dzieje? Sami zobaczcie, że to się nie kalkuluje.

Podczas każdego ogłaszania nowej oferty PS Plus wielu graczy ma nadzieję, że zobaczymy na liście same “smakołyki”. Te, które powstały w PlayStation Studios. Jednak rzeczywistość jest inna i choć czasem zdarzy się, że do oferty wpadnie jakiś tytuł first-party, to na pewno nie premierowy i na pewno nie szybciej niż rok po wydaniu. Powód takiego stanu rzeczy jest banalny i jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.

Oferty PS Plus i strata na grach first-party

Jak zauważył jeden z serwisów, w niedawnych wyciekach dotyczących gier na konsole Sony, pojawiły się dwa slajdy pokazujące finanse dotyczące tytułów wrzucanych do PS Plus. Statystyki przedstawione na wykresie dotyczą gier Horizon Zero Dawn i Horizon Forbidden West. Widać na nich bardzo wyraźnie, że włączenie własnych produkcji do katalogu PS Plus Extra i Premium miało duży wpływ na tradycyjną sprzedaż. Zobaczcie sami, że sprzedaż obu tytułów w pierwszym roku po premierze była bardzo porównywalna. Jednak co się stało, kiedy Horizon Forbidden West został dodany do PS Plus na początku drugiego roku od premiery?

Wykresy Horizon Forbidden West w PS Plus
Horizon Forbidden West w PS+. Jak wpłynęło na aktywację gry?

Tytuł zyskał na popularności dzięki usłudze, lecz liczba sprzedanych egzemplarzy nie poszła w górę. Firma na tym straciła. Oszacowano, że gdyby gra nie trafiła do PS+, w drugim roku po swojej premierze zarobiłaby 124 miliony dolarów. Jednak prognozy uwzględniające grę w Plusie pokazują zarobek na poziomie 35 milionów dolarów, czyli zaledwie 9% możliwych rocznych przychodów. Zatem stratę ze sprzedaży detalicznej szacuje się na kwotę 85 milionów dolarów.

Wykresy Horizon Forbidden West w PS Plus
Horizon Forbidden West mogło zarobić więcej…

Są to oczywiście prognozy dotyczące jednej gry, jednak przedstawiają dobitnie, dlaczego Sony niechętnie daje nam swoje największe hity w usłudze PlayStation Plus.

Darek Madejski
O autorze

Darek Madejski

Redaktor
Wspomina gaming lat 90. z wielkim sentymentem. Ekspert w dziedzinie retro sprzętu oraz starych konsol. Oprócz duszy kolekcjonera, fan współczesnych gier singleplayer, głównie tych na PlayStation. Specjalista w treściach dotyczących PS Plus oraz promocji. Poza pracą, fan seriali w klimacie postapokaliptycznym, koszenia trawy, rąbania drewna i zajmowania się wszystkim, by tylko nie siedzieć w miejscu.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie