PlayStation 5 najwcześniej w 2021 roku. Tylko czy to ma sens?

Analitycy podzielili się na dwa obozy i niestety wszyscy mają dobre argumenty. PlayStation 5 musi zadziwić, co jest jedynym pewnikiem.

Na temat PlayStation 5 i nowego Xboxa krąży w sieci coraz więcej informacji. Kolejna generacja konsol powinna więc ukazać się dość szybko, zwłaszcza że obecna ma już swoje lata. Wielu analityków, w tym chociażby słynny Michael Pachter twierdzi, że nowy sprzęt od Sony i Microsoftu będzie miała premierę jeszcze w tym roku.

Po drugiej stronie barykady mamy na przykład japońskiego analityka Yasuo Imanaka z firmy Rakuten Securities. Ten po analizie wyników finansowych Sony stwierdza, że PlayStation 5 pojawi się na rynku nie wcześniej niż w 2021 roku, a nawet w 2022. Sony im dłużej przetrzyma swoją obecną konsolę w sprzedaży, tym lepiej. Tego samego zdania jest Lewis Ward z IDC. Według niego nie tylko Sony, ale i Microsoft wstrzymają się z premierą do przynajmniej 2021 roku.

Premiera PlayStation 5 za dwa lata to dobry czas

Jeśli chodzi o sprzedaż PlayStation 4, to ta jest względnie stabilna. Dopiero niedawno Sony obserwuje spadki na poziomie 14 procent (porównanie dwóch ostatnich kwartałów rozliczeniowych). Widać więc, że jeszcze trochę można z obecnej generacji wycisnąć. Tym bardziej, że na PlayStation 4 ukaże się kilka niezłych gier jak The Last of Us 2, Days Gone czy Death Stranding. Poza tym sprzęt ten ma świetną bibliotekę wydanych już produkcji, co przecież cały czas zachęca graczy do zakupu konsoli. Po co więc zabijać kurę znoszącą złote jaja?

Z drugiej strony widać, że presja graczy jest spora, bowiem obecna generacja konsol ma już 5 lat i graficznie produkcje na PlayStation 4 odstają od tych na PC. Zresztą zauważalne to już było kilka lat temu.

Natomiast Michael Pachter argumentuje swoją prognozę na premierę PlayStation 5 w tym roku przede wszystkim presją konkurenta. Otóż Microsoft zdało sobie sprawę, że im wcześniej wyda nowy sprzęt, tym szybciej pozyska klientów. Tak było w przypadku Xboxa 360, który ukazał się przed PlayStation 3. Sony musiało więc szybko odrabiać straty. Zatem ten, który szybciej wypuści nowy sprzęt, będzie mieć dużą przewagę.

2019 będzie przełomowy

Coś jednak w tym roku na pewno się wydarzy jeśli chodzi o PlayStation 5 i nowego Xboxa. Sony w końcu po raz pierwszy rezygnuje z udziału w E3, przenosząc główne zapowiedzi na własną imprezę PlayStation Experience. Ta ma się odbyć w połowie tego roku, ale nie wiadomo czy przed czy po E3. Być może po, bowiem jeśli Microsoft zapowie nowego Xboxa właśnie na targach w Los Angeles, Sony będzie miało jeszcze trochę czasu na wyprowadzenie kontrataku.

Z drugiej strony, w tym roku obchodzimy 25. lecie marki PlayStation (PSX ukazał się w 1994 roku w Japonii) i w związku z tym, scenariusze na PlayStation Experience, mogą być różne. Nie musi to być przecież całkiem nowe PlayStation, a na przykład kolejna usługa dla graczy, zmiany w PlayStation Plus, czy retro konsola – te przecież są w modzie.

Zarówno Microsoft i Sony wiedzą jednak, że kto pierwszy pokaże światu nowy sprzęt, zyska w rywalizacji. W związku z tym cały czas liczymy na to, że w połowie roku będziemy znać pierwsze konkretny odnośnie PlayStation 5 lub nowego Xboxa. Czekamy tylko, kto pokusi się o pierwszy strzał.

Robert Ocetkiewicz

Robert Ocetkiewicz

Fan wszelkiego rodzaju FPS-ów oraz wyścigów. Nie stroni również od gier sportowych i dobrych bijatyk w stylu Tekkena.