Ghost of Tsushima Director's Cut - samuraj w zbroi

Michał Wieczorek

Od najmłodszych lat pasjonat game devu i największy w Polsce fanboy Nintendo. Oprócz tego hobbistycznie kolekcjonuje dużo niepotrzebnych, geekowskich gadżetów. Co drugi weekend student game designu.

0 komentarzy

Kto nie skacze ten z Tsushimy. Przezabawny błąd odnaleziony w grze

Ghost of Tsushima Director’s Cut zadebiutowało kilka dni temu na konsolach PS4 i PS5. Gracze napotkali już na kilka bugów, w tym na takie wywołujące uśmiech na twarzy. Oto jeden z takich przykładów.

Dziś na subreddicie wymienionej gry natknąłem się dość zaskakujące wideo. Szczerze mówiąc, czegoś takiego nie spodziewałem się nawet po przeczytaniu tytułu poniższego wpisu. Aż szkoda, że najpewniej w najbliższych aktualizacjach ten błąd zostanie naprawiony.

Nie wiem jak Wy, ale ja się uśmiałem. Wygląda to co najmniej komicznie i myślę, że wielu podzieli mój entuzjazm po obejrzeniu powyższego nagrania. Takie niespodziewane wydarzenia bez wątpienia należą do najzabawniejszych momentów w grach wideo.

Moje game-devowe oko podpowiada mi, że w tej sytuacji mogło dojść do popsucia animacji powiązanej z niedopasowaniem hitboxów samej postaci i otoczenia. Najczęściej właśnie w tego typu momentach silniki gier zachowują się w sposób jak ten przedstawiony powyżej.

W ostatnim czasie na łamach Planety Gracza pojawił się inny, ciekawy błąd. Tam też sprawa dotyczyła skakania, a w zasadzie bardziej precyzyjnym określeniem będzie „lotu jak bumerang”. Aby przejść do tego artykułu, naciśnijcie ten link.

A Wy natrafiliście już na jakieś ciekawe niedoróbki w Ghost of Tsushima Director’s Cut? Jeśli tak, koniecznie dajcie znać w komentarzach.

Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się