Fortnite Battle Royale na większą skalę? Zobaczcie, o czym myślą twórcy gry

Popularność Fortnite Battle Royale wydaje się wciąż rosnąć. Nic więc dziwnego, że Epic Games ma kolejne plany związane z grą, choć te, o których poinformował ostatnio, są póki co w fazie dyskusji. Data realizacji nie jest więc możliwa do określenia.

Fortnite Battle Royale i ponad 100 graczy na mapie?

Podczas wywiadu dla Official PlayStation Magazine, główny projektant gry – Eric Williamson zasugerował, że najbliższa przyszłość może przynieść mapy, które pomieszczą nawet ponad 100 graczy na raz. Williamson przyznaje, że jedną z wielu rzeczy, o których mówi się teraz w szeregach Epic Games, jest właśnie wprowadzenie większej liczby osób na mapę. Trwają przy tym także dyskusje, czy takie zmiany miałyby w ogóle jakiś sens. Zwiększenie liczby graczy nie jest przy tym elementem, który zobaczymy w bliskiej przyszłości, ani elementem całkowicie pewnym, jednak Williamson twierdzi, że szanse, abyśmy w przyszłości zagrali w tak dużej grupie, są spore. Być może są to pierwsze odpowiedzi na zapewnienia konkurencji. Bowiem z początkiem tego roku, głośno było o grze Mavericks: Proving Grounds, która obiecywała pobić PUBG oraz Fortnite liczbą graczy znajdujących się na jednej mapie.

Czy na mapach pojawi się więcej graczy?

Mavericks: Proving Grounds – 400 osób na mapie ma być normą

Jak widać Mavericks: Proving Grounds chce pobić w tej materii Fortnite na głowę. Podobnie jak w przypadku gry od Epic, tak samo w PUGB na mapach możemy znaleźć równo po stu graczy. Istnieje szansa, że początkowo Epic Games wprowadzi możliwość rozgrywki z większą liczbą graczy (150-200) jedynie by przetestować odczucia fanów. Jest też szansa na przeprowadzanie ograniczonych czasem eventów, dla takiej ponad stuosobowej grupy. Są to póki co jedynie spekulacje, wywodzące się z doświadczeń z grą od Epic Games.

Fortnite Battle Royale bliżej trybu Save the World

Williamson mówił także o bliższej integracji trybu gry PvP Battle Royale z bazą gry, jaką jest tryb PvE Fortnite, Save the World: Rozmawiamy o tym, jak oba te tryby mogłyby być ściślej zintegrowane. To niełatwy problem do rozwiązania, ponieważ przyniesie za sobą spore zmiany w grze. Battle Royale to doświadczenie na kwadrans, podczas gdy Save the World to RPG z elementami progresji. Ujednolicenie jednego i drugiego, by były do siebie bardziej podobne, nie jest łatwym zadaniem. Z pewnością chcielibyśmy jednak spróbować.

Fortnite Battle Royale obsługuje obecnie setkę graczy na jednej mapie i nikt raczej na to nie narzeka. Ciekawe więc, jak zareagują fani na zapowiadane zmiany. Dajcie znać, czy Fortnite powinien wprowadzić powyższe aktualizacje, czy jednak mniejsza liczba osób to coś, co pasuje do gry, a zwiększanie ruchu na mapach to zbędny element?

Ewelina Stój

Ewelina Stój

Bardziej od konkretnych gatunków ceni sobie kiedy gra ma "duszę" i pouczający przekaz. Nieco osamotniona w męskim świecie ruchomych pikseli próbuje udowodnić światu, że gry to także sztuka.