Far Cry 6 - grafika

Jakub Stremler

Popkulturowy kombajn lubujący się w literaturze weird fiction, filmowych horrorach, dobrej muzyce i grach wszelkiego rodzaju. Po godzinach studiuje game design i pielęgnuje pasję do sportu.

0 komentarzy

Premiera Far Cry 6 już niedługo. Przygotujcie się na partyzantkę w luźnym wydaniu!

Ubisoft już w październiku po raz kolejny zafunduje graczom podróż w egzotyczne krańce świata. Ta będzie przepełniona nie tylko wybuchami, ale i humorem. Co więcej, Far Cry 6 osadzono na największej jak do tej pory mapie w całej serii!

Najnowsza strzelanka z otwartym światem z serii Far Cry ukaże się 7 października na PC, PS4, PS5, Xbox One oraz Xbox Series X i S. Ubi zaprezentowało już graczom bardzo solidną dawkę informacji o tym tytule. My zebraliśmy wszystko w jednym miejscu.

Niezależnie od tego, czy jesteście miłośnikami serii, czy akurat szóstka przykuła Waszą uwagę, jest na co czekać i warto przygotować się na premierę.

Bunt, szaleństwo i rock and roll

ZAMÓW – Far Cry 6

W grze wcielamy się w mieszkańca fikcyjnej wyspy Yara (o której troszkę później), Dani. W FC6 wybierzemy płeć naszej postaci, ale dla ujednolicenia artykułu, będę pisał o Dani w rodzaju męskim.

Dani w wyniku pewnych wydarzeń dołącza do ruchu oporu, który stara się obalić rządzącego twardą ręką, faszystowskiego dyktatora Antona Castillo, zwanego też „El Presidente”. Bezwzględny wódz nie należy do przyjemniaczków, ma pod sobą gigantyczną i uzbrojoną po zęby armię i jest nienawidzony przez wielu mieszkańców wyspy. Gra mimowolnie odniesie się do polityki, a gracz nierzadko będzie świadkiem tragicznych wydarzeń. Choć i tym razem nie obejdzie się bez głośno granej nuty szaleństwa.

Poprzednie odsłony Far Cry zdawały się balansować między śmiertelną powagą, podejmowaniem trudnych tematów i sporadycznymi odstępstwami od normy w postaci zabawnych zadań lub ciekawszych rozwiązań. Szóstka zdaje się pod tym względem lecieć na całego, choć też nie zabraknie paru poważniejszych wątków. Niemniej widać, że Ubisoft podejmuje temat partyzantki ze sporą dawką luzu i humoru. Służy temu umiejscowienie akcji gry.

Yara – miejsce akcji Far Cry 6 o wielu obliczach

ZAMÓW – Far Cry 6

Yara jest fikcyjną lokacją, ale Ubisoft potwierdziło, że inspirowało się przy jej tworzeniu Kubą. Deweloperzy wyruszyli na wyspę, aby porozmawiać z prawdziwymi partyzantami, którzy walczyli na froncie. O dziwo, ich opowieści nie były przesycone powagą i weterani chętnie opowiadali o tym, co przeszli – nierzadko żartując. Humor jest obecny w grze, ale na tym nie kończą się inspiracje realną Kubą.

Podobnie jak swój rzeczywisty odpowiednik, Yara wygląda jakby zatrzymała się w czasie. Po ulicach wyspy jeżdżą stare samochody, z radia leci oldschoolowa muzyka, a i mieszkańcy wyspy zachowują się trochę tak, jakby w ich sklepach zabrakło aktualnych kalendarzy.

Nietrudno oprzeć się wrażeniu, że to właśnie Yara jest główną bohaterką gry. Nie jej mieszkańcy, nie Dani i nie sam gracz. Płynąca krwią i napalmem wyspa jest mimowolnie nieodłącznym towarzyszem podróży Dani oraz jego wspólników.

Zresztą, zanim w pełni poznamy Yarę, minie bardzo dużo czasu. Mapa gry jest ogromna. Ubisoft potwierdził, że to największa miejscówka, jaką przygotowano na potrzeby serii Far Cry. Jeśli lubicie eksplorację, będziecie mieli sporo do roboty.

Rozmiar ma znaczenie w przypadku światów gier wideo, ale to różnorodność i wypełnienie zawartością są najważniejsze. Tutaj również nie będziemy mieli na co narzekać – w FC6 zwiedzimy dzikie lasy, spalone słońcem wybrzeża, zielone polany, gęsto zaludnione miasto i wiele innych lokacji. Dodatkowo nie zabraknie zadań pobocznych i masy opcjonalnych aktywności pokroju wyścigów, zagadek czy polowań. Brzmi znajomo? Niby tak, lecz to nie wszystko.

Klasyka serii, choć z nowościami

Tym razem Ubisoft pozwoli nam lepiej wczuć się w rolę skrytego partyzanta. Przykładowo – Dani może schować swoją broń, aby wmieszać się w tłum ludzi. Wrogowie nie będą już zawsze automatycznie się na nas rzucać, co stanowi bardzo przyjemne urozmaicenie względem poprzednich odsłon.

Jeśli już zdarzy się, że będziemy musieli sięgnąć po broń, nie zawsze będziemy ostrzeliwać się w płaskich i nudnych miejscówkach. Deweloperzy pokusili się o znaczne zwiększenie wertykalności lokacji. Oznacza to, że często będziemy biegać z karabinami po dachach. Obecność dużego miasta na mapie świata gry również jest czymś do tej pory niespotykanym w serii i myślę, że stolica Yary zaserwuje nam sporo nowych wrażeń.

Znalazło się też miejsce na inne, mniejsze, ale równie ciekawe nowości: poczynając na jeździe konnej i kończąc na różnorodnych, zwierzęcych towarzyszach. Zwierzaki będą nam towarzyszyć nie tylko w trakcie eksploracji wyspy, ale chętnie pomogą w trakcie walki z wrogiem. Jeśli marzyliście o krokodylu lub kogucie w roli Waszego pomagiera, Far Cry 6 zapewni Wam sporo radości.

Partyzantka na całego

Nowości nie zabraknie też w arsenałach graczy. W poprzednich odsłonach serii, biedni i uciemiężeni partyzanci mieli do swojej dyspozycji broń, której nie powstydziłaby się niejedna armia któregoś z wielkich mocarstw. Far Cry 6 kończy z tym udziwnieniem, choć i tym razem nie zabraknie potężnych spluw. Będą po prostu troszkę inne. Arsenał dostępny w FC6 jest zresztą też największym w historii serii.

Rebelianci z Yary co prawda używają zdobyczy, ale muszą też radzić sobie na własną rękę. Właśnie dlatego w grze nieraz przyjdzie nam postrzelać z wyprodukowanych w domowych warunkach narzędzi zniszczenia. Warto wymienić chociażby groźną wyrzutnię płyt CD, zbudowany z silnika motocykla mini-gun i zakładaną na plecy katiuszę. Pukawek nie brakuje i pewna część z nich to właśnie takie dziwaczne, ale zabójczo skuteczne samoróbki.

Poza nietypowymi wynalazkami i standardowymi karabinami oraz pistoletami, gracz często zawalczy też z wrogiem z poziomu pojazdów. W grze natkniemy się na cywilne samochody osobowe z prowizorycznie zamontowanym na dachu karabinem maszynowym, a niczym dziwnym nie będzie też walka z siodła konia.

Jak widać, zawartości i ciekawych rozwiązań nie brakuje. A Ubisoft ma już sporo planów na rozwój gry po jej debiucie.

Far Cry 6 a nowości po premierze

ZAMÓW – Far Cry 6

Do gry trafi szereg darmowych nowości. Co jakiś czas będziemy otrzymywać nowy sprzęt, towarzyszy, zadania i specjalne wyzwania. Dodatkowo Ubisoft przygotowuje specjalne mini-dodatki nawiązujące do Rambo i Stranger Things, a w grze pojawi się nawet nie kto inny, jak sam Danny „Maczeta” Trejo.

Nie zabraknie również płatnych dodatków, które zgarniemy w ramach przepustki sezonowej. Tutaj robi się jeszcze ciekawiej, bowiem Ubi planuje aż trzy duże dodatki, w których powrócą antagoniści z poprzednich odsłon serii: Vaas Montenegro, Pagan Min i Jacob Seed. Kto wie, może dzięki rozszerzeniom lepiej poznamy głównych złoli z poprzednich gier?

Far Cry 6 ukaże się 7 października, więc od premiery dzieli nas już tylko parę tygodni. Jeśli liczyliście na większą liczbę nowości w serii Far Cry, możliwe, że szóstka je dostarczy. Może nie zmienią one całkowicie formuły rozgrywki, ale możemy być pewni, że będzie dużo bardziej różnorodnie względem poprzednich części. Ja na premierę już się szykują, a Wy?

ZAMÓW – Far Cry 6

Źródło: Materiał powstał we współpracy z Media Expert.

Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się