Cheaterzy z Call of Duty, drżyjcie! Oszukiwanie będzie teraz jeszcze trudniejsze

Call of Duty - żołnierze z granatnikiem i strzelbą
PC

Wczoraj na blogu Call of Duty pojawił się wpis dotyczący planów wprowadzenia nowego systemu anti-cheat o nazwie Ricochet. Ten zostanie zaimplementowany w pierwszej kolejności do Vanguard, a potem do Warzone w aktualizacji Pacific.

O problemie z oszustami w najnowszych grach z serii CoD bez wątpienia wiedzą stali czytelnicy naszego portalu. Wygląda jednak na to, że wydawca planuje dosłownie pójść na wojnę z cheaterami. Dlaczego Ricochet ma być czymś aż tak rewolucyjnym?

Nowy anti-cheat uruchamia się jako osobny, niezależny proces, bez którego nie uruchomicie gry. Ten działa na niskopoziomowej warstwie systemowej Kernel, co daje mu dostęp do wielu uprawnień i wglądu w dane, które dotyczą tylko i wyłącznie uruchomionego Call of Duty. Takie rozwiązanie powinno w znaczny sposób utrudnić ingerencję w działanie aplikacji, co przełoży się bezpośrednio na mniejszą liczbę cheaterów.

Deweloperzy zapewniają, że stawiają bezpieczeństwo graczy i informacji z ich komputerów jako priorytet. Ricochet nie będzie miał wglądu w pliki i procesy niepowiązane z grą, także nie ma jakichkolwiek powodów do obaw.

Przykładowo popularny Valorant od Riot Games również posiada anti-cheat działający na poziomie Kernela, aczkolwiek tam nosi nazwę… Vanguard, czyli jak nadchodząca część Call of Duty. Jest to jednak śmieszny zbieg okoliczności.

Udostępnij:

Prawdziwy Gracz poleca się do polubienia

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie