Mroczne RPG o karpackich legendach. Zwiastun ambitnej gry polskiego studia

Beast to nowe polskie RPG o karpackich legendach
Newsy PC

Mroczne fantasy w quasi-średniowiecznym wydaniu? Jest. Karpackie legendy? Są. Postawienie na „rpgowość”? Także! Beast ma wiele, by zainteresować graczy.

Warszawskie studio False Prophet pochwaliło się swoją nową grą, nad którą skrycie pracowali przez ostatni czas. Jest nią Beast, czyli mroczne fantastyczne RPG w średniowiecznym wydaniu. To jednak nie wszystko, bo gracze mogą przygotować się na poznanie brutalnych i krwawych… karpackich legend i mitów. Brzmi nieźle, nie?

Beast zapowiada się obiecująco nie tylko dlatego, że to polskie RPG

Tytuł nie jest przypadkowy, bo fabuła ma skupić się na „wewnętrznej bestii” i konflikcie, jaki targa głównym bohaterem. Całość została osadzona w autorskim uniwersum, lecz wyraźnie inspirowanym polskimi legendami i historią. Jest też „słowiańsko”, co zdecydowanie docenią fani Wiedźmina czy niedawnego Gord.

Anton Sabbados, zaprawiony w bojach weteran, powraca do domu po latach niewoli i zostaje wyznaczony przez enigmatycznego króla-proroka Luriusa do poprowadzenia kampanii przeciwko śmiertelnej zarazie. Anton i jego drużyna wyruszają w niebezpieczną podróż przez ogarnięte zarazą Karpaty. Zbieranie sojuszników, broni i sprzętu jest niezwykle ważne dla powodzenia w walce z wieloma śmiertelnymi wrogami.

Podczas tego chaosu Anton zmaga się z wewnętrznymi demonami i nawiedzającymi go wspomnieniami. Rzeczywistość miesza się z koszmarami wojny przy każdej konfrontacji. Musi dokonać trudnego wyboru: przyjąć nieziemskie moce, ale zaryzykować zanurzenie się w ciemności, lub też wybrać powściągliwość, zachowując zdrowie psychiczne i stabilność dla swojej drużyny. W BEASTgracz stanie przed wyborem, czy pielęgnować, czy okiełznać swoją wewnętrzną bestię.

– opisują twórcy w informacji prasowej

Deweloperzy stawiają nie tylko na ciekawe i mroczne tło fabularne, ale głównie na gameplay. Na zaprezentowanym w trakcie ostatniego Fear Fest 2023 trailerze widać główne elementy, którymi chce urzeknąć nas gra. Wiemy, że będzie to taktyczne RPG, które jednak ma być równie „dynamiczne”, co wymagające pomyślunku. Gracze „muszą zdecydować czy uwolnić swojego wewnętrznego demona, aby uzyskać krótkoterminową przewagę, czy też zachować powściągliwość, aby zachować zarówno zdrowie psychiczne, jak i kontrolę na dłuższą metę”.

Istotne w rozgrywce będzie pozyskiwaniu sojuszników i odkrywanie kolejnych kart historii. Pojawią się wybory moralne definiujące naszą unikatową przygodę. Gra na razie nie wygląda źle, ale zdecydowanie wymaga jeszcze trochę pracy – szczególnie pod kątem technicznym. Nic więc dziwnego, że tytuł trafi do nas dopiero w 2024 roku. Mamy spodziewać się wersji PC oraz wsparcia Steam Deck. Gra dostała kartę na Steam.

Udostępnij: