Battlefield - żołnierz

Battlefield 6 to priorytet dla EA. Nowy Need for Speed opóźniony przez strzelankę

0 komentarzy

EA potwierdziło, że opóźnia premierę Need for Speed 2021 na rzecz Battlefield 6. Criterion Games wesprze DICE przy pracy nad strzelanką.

Nowe Battlefield padło ofiarą wielu plotek. Gra rzekomo zachwyci nas systemem zniszczeń, a do tego zaoferuje potyczki o wielkiej skali. Electronic Arts wciąż milczy w sprawie gry, ale niedawno prawdopodobnie potwierdziło wszystkie większe przecieki na temat tego tytułu.

Mamy zobaczyć BF6 już wiosną tego roku, i powinien on ukazać się zimą. Co ciekawe, EA właśnie potwierdziło szczegół, który może pozytywnie nastrajać fanów Battlefield.

Battlefield 6 ważniejszy od nowego Need for Speed

Dyrektor generalna studiów EA, Laura Miel, udzieliła wywiadu dla serwisu Polygon. Ujawniła w nim, że Criterion Games zajmie się od teraz pomocą przy Battlefieldzie 6. Studio pracuje nad nowym Need for Speed, ale kolejna odsłona wyścigowego cyklu musi poczekać. W efekcie nowy NFS nie ukaże się w tym roku.

Battlefield zapowiada się świetnie, zespół pracował niesamowicie ciężko, w zeszłym roku bardzo się starali. Tak, pracowaliśmy w domu. I jest ciężko; ciężko jest robić gry pracując zdalnie, a zespół jest już nieco zmęczony.

Nie ma mowy, żebyśmy podjęli taką decyzję bez uwzględnienia Criterion i przedyskutowania tego z nimi oraz (przeanalizowania – przyp. red. ) wpływu, jaki mogliby mieć na Battlefield. Pracowali nad Battlefrontem, pracowali też nad Battlefieldami i mają naprawdę ścisłą, bliską współpracę z DICE. Jestem przekonana, że będzie to dla nich bardzo korzystne zwycięstwo.

Włożymy w to wszystkie zasoby, jakie mamy.

– komentuje Laura Miel dla Polygon

Dodatkowo Miel potwierdziła, że Criterion nie musi wydawać w tym roku własnej gry. Niedawny zakup Codemasters sprawił, że studio zostało odciążone i to właśnie Mistrzowie Kodu zapełnią w tym roku segment gier wyścigowych od EA.

Opóźnienie Need for Speed na rzecz Battlefield 6 to dobry znak

W tym momencie EA oficjalnie oddało BF6 w ręce trzech zespołów: DICE, DICE L.A. i Criterion. Daje to bardzo wymowny sygnał, że projekt jest bardzo istotny dla całego Electronic Arts.

Wydawca z pewnością chce uniknąć sytuacji na wzór tej z BF5, gdzie gracze po prostu opuścili serwery niedługo po premierze. Nowy Battlefield musi być czymś wyjątkowo dobrym, jeśli EA chce odzyskać zaufanie fanów cyklu.

Trzymam kciuki, aby tak się stało. Brakuje mi Battlefielda osadzonego w czasach współczesnych, który nie będzie silił się na wymyślne udziwnienia. BF5 pokazał, że DICE wciąż potrafi zrobić świetne mechaniki, ale gra ewidentnie zagubiła się już na etapie projektu. Ni to gotowy produkt, ni sensownie rozwijana gra-usługa.

Oby przecieki o zachwycającej formie gry się potwierdziły i oby DICE oraz Criterion dostarczyli bardzo dobry twór. To szalenie utalentowane zespoły z masą dobrych pomysłów.

Jakub Stremler

Popkulturowy kombajn lubujący się w literaturze weird fiction, filmowych horrorach, dobrej muzyce i grach wszelkiego rodzaju. Po godzinach studiuje game design i pielęgnuje pasję do sportu.
Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się