Uncharted 5, Spider-Man 2, Bloodborne Remastered to tajemnicze projekty Sony? Mamy na to argumenty

0 komentarzy

Już niedługo Sony zacznie zdradzać tytuły, które rozsławią PS5 po wsze czasy. Będą to hity pokroju Uncharted 5, Spider-Man 2, Bloodborne w wersji Remastered i wiele innych ukrytych projektów AAA.

Sony zaliczyło świetną sprzedaż PS5, zostawiając swojego głównego rywala daleko w tyle. Liczby nie kłamią – w samej Europie konsola rozeszła się w rekordowej liczbie (według analizy jest to ponad 720 tys. sztuk), a biorąc pod uwagę główny punkt zbytu, czyli USA, w pierwszych dniach z półek prawdopodobnie zniknęło łącznie około 2 mln. egzemplarzy.

Po raz kolejny producent udowodnił, że nie liczy się moc urządzenia, a możliwość grania w gry, które dostępne są na jednej platformie. Choć trzeba zauważyć, że PS5 na start ma zaledwie garść gier ekskluzywnych jak np. Demon’s Souls i Spider-Man Miles Morales. Więc powinno być to sprzeczne z powyższą teorią. Jednak dla wielu nie liczy się to, co jest teraz, a to, co ma nadejść. Obietnica wysokobudżetowych gier była i jest tak pociągająca, że liczba fanów przekroczyła dostępność PS5. I trudno się im dziwić, bo rewelacyjne tytuły są dopiero przed nami.

Spider-Man 2

Jeszcze przed premierą zapowiedziano, że gier na wyłączność PS5 będzie znacznie więcej niż podczas poprzedniej generacji. Poczyniono ku temu potężne inwestycje w „przywłaszczenie” nowych marek w świecie gier (GhostWire: Tokyo, Deathloop). Bardziej powinny nas jednak kręcić tajemnicze produkcje, które nie doczekały się oficjalnej prezentacji.

Jedną z nich jest Marvel’s Spider-Man 2. Studio Insomaniac już w 2019 stworzyło dość jednoznaczną zajawkę, w której możemy przeczytać:

Wielu z was, fanów, zastanawiało się, czy z Peterem Parkerem wszystko w porządku. Nie martwcie się, pozostało nam jeszcze wiele z historii Petera do opowiedzenia.

Brian Horton, dyrektor kreatywny Insomaniac

Brak jakichkolwiek informacji o dacie premiery czy ogólnym zarysie historii. Aczkolwiek przypuszczam, że oddzielna historia Milesa Moralesa została nam podana w konkretnym celu. Był to sposób na to, aby płynnie wprowadzić do uniwersum nowego bohatera i pozwolić graczom poznać go przed większym projektem. Możliwe, że w następnej grze połączy on siły z Peterem Parkerem i powinniśmy przygotować się na opcjonalny tryb kampanii w kooperacji.

Bloodborne Remastered

Następnym (niemal)pewniakiem w grafiku Sony jest Bloodborne Remastered. Już od połowy 2020 dość często poruszany był wątek ulepszonej edycji gry, z podniesionym framerate do 60 kl/s i dodatkową treścią. Tezę o jej istnieniu potwierdza również przeciek ze sklepu Fnac, gdzie na liście gier PS5 pojawił się ów tytuł i równie szybko zniknął.

Według plotek za odświeżony Bloodborne odpowiedzialne jest Bluepoint Games, które już maczało palce w Demon’s Souls Remake. I choć brakuje potwierdzenia od producenta, tak jednak myślę, że to tylko kwestia czasu aż je otrzymamy (niespodzianka szykowana na tegoroczne The Game Awards?). Aktualna wersja gry na PS5 nie działa zbyt rewelacyjnie, toteż chyba większą uwagę poświęcono na dopieszczenie remastera.

Uncharted 5

Czy robić Wam nadzieję, że za naszymi plecami, w crunchowym stylu szykowana jest kontynuacja Uncharted? Nie będę, bo powiem wprost – na pewno jest już w fazie produkcji! Jest nawet kilka rzeczy, przemawiających za tym, że Sony nie porzuciło swojej marki. Po pierwsze, to się nazywa kasa. Jak na razie tylko 4. część zapewniła przychody w skali ponad 56 mln dolarów. Czy jest jakiś powód, aby rozbić złote jajko?

Po drugie, seria ta rozpoznawalna jest na całym świecie i ciężko odrzucić myśl o porzuceniu lat pracy nad budowaną marką i społecznością wokół gry. Niech za przykład posłuży seria Wiedźmin – CDPR zarzekał się, że Dziki Gon stanowi koniec, a jednak po czasie szefowie studia przyznali, że powstanie kolejna część. Sytuacja jest chyba całkiem podobna z Uncharted…

Nie płacz Nathan, to jeszcze nie koniec…

Po ostatnie, niektóre oficjalne wieści z branży wskazują, że przy Uncharted 5 ktoś już dłubie. W 2018 wyskoczyło ogłoszenie o pracę dla osób zainteresowanych dołączeniem do nowego zespołu, który ma się zająć produkcją, z opisu podobną do Uncharted: trzecioosobowa gra akcji / przygodowa, opracowana we współpracy z dużym studiem Sony. Dziwnym zbiegiem okoliczności do tego studia (San Diego Studio) dołączył były projektant gry Uncharted, a w 2019 James Martinchek, specjalista od cut-scenek, notabene kolejna osoba z Naughty Dog. Przełomowa informacja pojawiła się pod koniec ubiegłego roku, w innym ogłoszeniu o pracę, gdzie możemy przeczytać:

…jedna z [najbardziej] znanych i lubianych serii PlayStation… Poszukiwani utalentowani, wysoce zmotywowani i kreatywni animatorzy, którzy tchną życie w kolejny rozdział kinowej opowieści.

Treść ogłoszenia o pracę Sony Interactive Entertainment Malezja

Połączmy więc kropki. Znana seria gier TPP akcji, kinowa opowieść, współpraca z dużym studiem Sony… Jeśli nie jest to God of War 3, to nie pozostaje nic innego jak Naughty Dog potrzebujące pomocy z Uncharted 5.

Gry PS5 tajemnicze bardziej i mniej – Silent Hill

Czy uda nam się jeszcze bardziej podbić stawkę? Mógłbym jeszcze wyróżnić Sucker Punch Productions i ich sekretny projekt, który pozostałby tajemnicą, gdyby nie ich ogłoszenie z poszukiwanym pisarzem/specjalistą od historii feudalnej Japonii i otwartych światów. To chyba aż nazbyt oczywiste, że chodzi o kontynuację Ghost of Tsushima.

Sytuacja jest analogiczna względem Bend Studio. Nie są wstanie już niczym zaskoczyć. Wyraźnie zakomunikowali swoim fanom, że mają w planach wydanie Days Gone 2. Chris Reese, dyrektor studia, w trakcie wywiadu dla GamesRadar zdradził dobrą nowinę:

To świat, w którym chcemy tchnąć więcej życia i odkrywać wiele, wiele różnych dróg. Więc kto wie, zobaczymy!

Chris Reese, dyrektor zarządzający Bend Studio

Days Gone 2 nie będzie jedyną grą o strzelaniu do potworów i eksploracji nieprzyjemnego świata. Wszystkie plotki na niebie i w sieci wskazują na nadchodzący reboot serii Silent Hill. Znany informator Dusk Golem napisał na swoim kanale Twitter, że jest to exclusive PS5 opracowywany przez Sony Japan Studio. Ze studio współpracują osoby mające ogromny wkład w pierwszy Silent Hill, m.in. Keichiiro Toyama (dyrektor i scenarzysta), Akira Yaomoka (autor muzyki), Masahiro (ilustrator). To daje nadzieje, że reboot będzie nosił znamiona oryginału sprzed 20 lat.

Dusk Golem twierdzi również, że Silent Hill jest grywalny i ma już wersję demo. A co powinno rozgrzać Was do czerwoności, to lepsze i gorsze spekulacje osób (np. Roberto Serrano – analityk biznesowy, KatharsisT – użytkownik ResetEra) o oficjalnej zapowiedzi gry już za kilka dni. Trailer z Sailent Hill miałby zostać pokazany podczas The Game Awards.

Będziecie świętować to przed końcem roku, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem.

KatharsisT

Lista gier na wyłączność i multiplatformowych jest o wiele dłuższa, ale nie będziemy przecież rozmawiać o wszystkich. Tym bardziej, że za wiele o nich nie wiemy. Guerilla Games i Santa Monica mają w planach „coś ambitnego”. Są też plotki o remake’u Metal Gear Solid, jednak bez żadnych konkretów. From Software również pichci coś obok Elder Ring, z tymże nie chcą puścić pary. Myślę, że będziemy mądrzejsi o nowe informacje tuż po The Game Awards. W przerwach między rozdawaniem nagród na pewno zobaczymy wiele nowości, a nóż którąś z mojej listy.

Grzegorz Rosa

Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się