TP-Link Archer GX90 – test routera AX6000 z WiFi 6. Szybki sprzęt dla wymagających graczy

TP-Link Archer GX90
Testy

Ilu użytkowników sieci, tyle potrzeb. Jednemu internaucie ze spokojem wystarczy prędkość 20 Mb/s, inny zaś będzie wymagał 200 Mb/s. Ci najbardziej wymagający użytkownicy (m.in. gracze), powinni więc zainteresować się routerem, który sprosta najszybszym transferom. Mam dla Was coś takiego!

Marki TP-Link nie trzeba przedstawiać, podobnie zresztą jak routerów Archer. W serii tej znajdziemy nie tylko urządzenia klasy wyższej, takie jak testowany dziś model GX90 za około 1200 zł, ale także rozwiązania bardziej przystępne cenowo. Jeśli jednak nie musimy szczególnie zważać na finanse i poszukujemy wydajnego routera, to warto zwrócić uwagę właśnie na GX90. Dlaczego? Otóż oferuje on nie tylko nowoczesne technologie sprzyjające wysokim transferom (WiFi 6 o łącznej przepustowości aż do 6,6 Gb/s oraz port WAN/LAN 2,5 Gb/s), ale także rozbudowane funkcje, których nie znajdziemy w tańszych konstrukcjach. Najciekawsze zostawiłem jednak na później.

Przyjrzyjmy się specyfikacji urządzenia. TP-Link Archer GX90 to przede wszystkim router, który potrafi pracować aż w trzech pasmach (2.4 GHz, 5 GHz, 5 GHz Gaming), przy czym ostatnie dedykowane jest graczom. Dzięki temu możemy mieć pewność, że pakiety danych będą do nas płynęły prędko i bez najmniejszego zacięcia, nawet jeśli z sieci intensywnie korzysta kilka osób (oglądając VOD w rozdzielczości 4K czy pobierając duże pliki). Dzieje się tak dlatego, że każdy z użytkowników internetu może połączyć się z innym pasmem, przez co nikt nie będzie wchodził sobie w drogę i “kradł” wzajemnie prędkości. Na szczególną uwagę zasługuje wspomniane 5 GHz Gaming, które działa w możliwie “niezatłoczonym” paśmie, przez co możemy oczekiwać maksymalnie wysokich prędkości, niskich pingów (opóźnień) oraz stabilnego połączenia.

TP-Link Archer GX90
Obsługiwane siecixDSL (sieci kablowe)
Procesorczterordzeniowy o taktowaniu 1,5 GHz
Porty1 port WAN/LAN 2,5 Gb/s
1 gigabitowy port WAN/LAN
3 gigabitowe porty LAN
Częstotliwość pracy Wi-Fi2.4 GHz, 5 GHz, 5 GHz Gaming
Szerokość kanałów40 MHz (2.4 GHz), 80 MHz (5 GHz), 160 MHz (5 GHz Gaming)
Anteny8 zewnętrznych, odłączane
Prędkość transmisji2.4 GHz – 574 Mb/s
5 GHz – 1201 Mb/s
5 GHz Gaming – 4804 Mb/s
Obsługiwanie standardy WiFi2.4 GHz – 802.11ax (WiFi 6), /n/b/g
5 GHz – 802.11ax (WiFi 6), /ac/n/a
Dodatkowe wejścia/wyjścia1x USB 3.0, 1x USB 2.0 (oba z funkcjami Apple Time Machine, FTP Server, Media Server, Samba Server)
Bezpieczeństwo transmisji bezprzewodowejWPA, WPA2, WPA3, WPA/WPA2-Enterprise (802.1x), wbudowany antywirus
DHCPserwer, lista klientów, rezerwacja adresów
Aplikacja mobilnatak, TP-Link Tether
Innesieć dla gości, kontrola rodzicielska, filtrowanie MAC, OneMesh, Access Point, QoS, OpenVPN, NAS
Wymiary i waga21,2 × 21,2 × 5,1 cm, 1,1 kg
Gwarancja producenta3 lata
Cenaok. 1200 zł

Test TP-Link Archer GX90 – wygląd i budowa

To, że Archer GX90 jest sprzętem dla gracza, widać na kilometr. Drapieżny, czarno-czerwony wygląd przypomina poprzednie urządzenia producenta, takie jak Archer AX11000 czy C5400X. Mamy więc do czynienia ze sporą konstrukcją (ok. 21 x 21 x 5 cm), do której w szybki sposób przyczepimy 8 dużych anten (wetknięcie bez dokręcania). Po montażu nie da się nimi co prawda manipulować (okręcać, kierunkować), ale jak wkrótce się o tym przekonacie, dla prędkości routera nie jest to żadna przeszkoda. Urządzenie sieciowe zostało wyposażone w technologie takie jak Beamforming czy w moduł Front-End, co poprawia jego zasięg. Router TP-Link Archer GX90 w przeważającej części cechuje się matowym plastikiem, ale nie zabrakło także połyskujących, przyciągających wzrok detali. Dobrze jednak, że jest ich niewiele, gdyż według mnie nie ma nic gorszego, jak pokrycie routera w całości błyszczącym lakierem w stylu piano black, który rysuje się od samego patrzenia.

Konstrukcja urządzenia jest symetryczna. Na górze mamy logo producenta oraz wielobarwną diodę, która informuje o stanie połączenia (w zestawie oprócz zasilacza i przewodu RJ45 dostajemy też instrukcję, która te kolory wyjaśnia). Trzy z czterech bocznych ścian sprzętu są zagospodarowane złączami i przyciskami. I tak: na jednej ze ścianek mamy dwa złącza USB (2.0 i 3.0), do których możemy podłączyć pendrive lub dysk, by następnie każda osoba z dostępem do routera miała również dostęp do znajdujących się na nośniku danych. Druga ścianka to trzy przyciski – WPS, włącznik / wyłącznik WiFi oraz włącznik / wyłącznik wspomnianej diody LED. Przycisk ten jest szalenie przydatny, gdyż dioda świeci mocnym światłem, mogąc przeszkadzać w nocy. Na trzeciej ściance mamy przycisk Power oraz Reset (zagłębiony, w razie potrzeby trzeba użyć np. igły), złącze zasilania oraz 4 porty Ethernet, a dokładniej: jeden port WAN/LAN 2,5 Gb/s, jeden gigabitowy port WAN/LAN oraz 3 gigabitowe porty LAN.

Pod spodem widzimy cztery gumowe stopki, jednak nawet bez nich TP-Link Archer GX90 nie “tańczyłby” na naszym biurku z racji masywności. Przyglądając się jeszcze przez moment spodowi, zauważymy, że router da się też powiesić np. na ścianie czy na boku biurka. Jeśli chodzi zaś o dołączone do zestawu przewody, to mamy tu spory zasilacz z kablem o długości 150 cm. Jest też jeden przewód RJ45 do RJ45 o długości 120 cm.

TP-Link Archer GX90 – testy

Od wyglądu routera ważniejsza jest jego wydajność. Dlatego nie można zapomnieć o podstawowym, ale wiele mówiącym, teście przepustowości. W naszym wykonaniu polegał on na postawieniu routera w odległości 1 metra od laptopa wyposażonego w kompatybilną kartę sieciową i na pomiarach prędkości każdego z dostępnych pasm. Testy wykazały bardzo dobre wyniki:

PasmoPrzepustowość (Mb/s)Przepustowość (MB/s)
2.4 GHz18723,38
5 GHz807108,88
5 GHz Gaming1279159,88

Przeprowadziliśmy również testy polegające na pobieraniu 1-gigabajtowego pliku. Ten ściągnął się w zaledwie 15 sekund, ze średnią prędkością 68 MB/s. Jest więc dobrze, ale prawdziwa rewelacja dotyczy zasięgu sygnału. W celu zbadania tego, jak router pokrywa siecią otoczenie, przeprowadziliśmy dwa testy. Pierwszy w pasmie 2.4 GHz ujawnił, że router widziany jest w odległości aż 48 metrów. Na drodze tej stała zaledwie jedna ściana. Z kolei pasmo 5 GHz (drugi scenariusz) sięgnęło do około 11 metrów, przebijając się przez trzy grube, betonowe ściany. Jeśli chodzi o pobór mocy to testy wykazały, że szczytowy wynosi około 11,7 W, co przy gabarytach modelu GX90 jest zadowalającym wynikiem.

TP-Link Archer GX90 – funkcjonalność / oprogramowanie

Router TP-Link Archer GX90 ma tak wiele technologii i funkcji, że u przeciętnego internauty wywołają one zawrót głowy. Oczywiście nikt nie każe wszystkich używać, ale w kwocie na jaką wyceniono GX90, są wręcz spodziewane. I tak, bardziej wymagający użytkownicy będą mogli skorzystać z serwera VPN, dynamicznego DNSa (tutaj darmowy serwer od TP-Link), przekierowania portów, kontroli dostępu, harmonogramu pracy routera, klonowania adresu MAC czy z opcji Smart Connect (umożliwia korzystanie z tych samych ustawień sieci bezprzewodowej w każdym z pasm routera – router zrównoważa wtedy zapotrzebowanie sieci i przypisuje urządzenia do optymalnego pasma). Wśród technologii bardziej zaawansowanych mamy OFDMA, TWT, DFS czy wsparcie dla rozwiązania OneMesh.

Zostawmy jednak powyższe rozwiązania, a skupmy się na tych dla gracza. Jedno z najważniejszych to Game Accelerator, będące swoistym QoSem, który wykrywa i optymalizuje ruch generowany przez gry, aby zredukować opóźnienia do minimum. Dzięki temu możemy mieć pewność, że np. rodzeństwo, które ściąga duże pliki na komputerze w pokoju obok, nie wpłynie na stabilność i szybkość sieci w trakcie grania na pececie czy konsoli.

Oprogramowanie routera, na które zalogujemy się wchodząc pod adresem http://tplinkwifi.net, oferuje także coś geeków, a mianowicie statystyki gry (znajdziemy je w zakładce Game Center). Znajdziemy tam szczegółowe zestawienia służące analizie opóźnień, czasów gry czy wykorzystanych przez nie zasobów – także w czasie rzeczywistym. Na koniec warto wspomnieć o opcji Game Protector, która jest przydatną ochroną antywirusową HomeCare dbającą o bezpieczeństwo wszystkich kont i całego systemu.

TP-Link Archer GX90 – podsumowanie

Czas spędzony z routerem TP-Link Archer GX90 pokazał mi, że jest to sprzęt bezkompromisowy. Jeśli problemu nie stanowi dla Was jego cena, to wśród minusów można wymienić w zasadzie tylko dwa, choć może być to kwestia wyłącznie mojego osądu. Przede wszystkim router jest spory. Co prawda nie tak duży jak konkurencyjne gamingowe konstrukcje, ale jednak zajmuje trochę miejsca. Drugi minus to brak funkcji agregacji łączy, ale po pierwsze nie jest to must-have, a po drugie brak ów powinien wynagrodzić port WAN/LAN 2,5 Gb/s. Wszystko inne, co da się powiedzieć o modelu GX90, to już same superlatywy.

Jeśli więc oczekujesz nienagannie pracującego routera dedykowanego gamingowi, a na dodatek mieszkasz z innymi, bardzo aktywnymi użytkownikami sieci, TP-Link Archer GX90 będzie dla Ciebie strzałem w dziesiątkę. GX90 oferuje nie tylko ultra wysoką przepustowość, pasmo dedykowane graczom czy gamingowe ustawienia, ale też wbudowane oprogramowanie antywirusowe, świetny zasięg (obejmie cały dom, a nawet podwórko bez konieczności bawienia się w meshe) czy w końcu możliwość wykorzystania go w roli NASa. Trzeba jednak pamiętać, że wydajność oraz mnogość funkcji routera w pełni docenimy głównie wtedy, gdy dysponujemy odpowiednio szybkim internetem. Na koniec warto jeszcze wspomnieć, że Archer GX90, choć reklamowany jako gamingowy, świetnie sprawdzi się także w przedsiębiorstwach, w których pod sieć podpięte są nie tylko komputery, ale także kopiarki, monitoring czy dziesiątki innych sprzętów.

Test TP-Link Archer GX90

Wszystkomający router bez kompromisów

TP-Link Archer GX90 to bardzo wydajny router, który pozwoli wycisnąć z naszego szybkiego połączenia sieciowego ostatnie soki. Cieszy też bogactwo funkcji oraz gamingowy design. GX90 ma prawdopodobnie wszystko, o czym tylko zamarzycie jako gracze.

5

Plusy:

  • Wydajność (wysokie prędkości, niskie opóźnienia, stabilność)
  • Możliwość podpięcia nośników z danymi (Media Server)
  • Konkurencyjna cena w stosunku do możliwości
  • Szeroka funkcjonalność, nie tylko dla graczy
  • Pokrycie siecią bardzo dużego obszaru
  • Gamingowy, niebanalny design
  • Wbudowany antywirus

Minusy:

  • Brak funkcji agregacji łączy
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie