Te 3 kroki dzielą “grzyba zombie” od infekowania ludzi niczym w The Last of Us – ogłaszają naukowcy

Fani The Last of Us przerażeni. Firma wycofuje skażoną mąkę ze sklepów
Filmy i seriale Newsy Newsy PC PS3 PS4 PS5 Rozrywka Seriale

Maczużnik (a konkretnie – kordyceps) może w rzeczywistości powtórzyć scenariusz z The Last of Us. Tak przynajmniej uważają naukowcy.

Nie ma jednak się czego bać, bo taki scenariusz, choć może i potencjalnie realny, raczej nigdy nie nastąpi, a już na pewno nie będzie to apokalipsa zainfekowanych krwiożerczych “grzyboludzi” jak w serialu czy hitowej grze od Naughty Dog.

Kordyceps z The Last of Us może zarażać ludzi?

Norman van Rhijn z Manchester University należący do Fungal Infection Group rozmawiał niedawno z Daily Mail. Jest to kolejny już raz, gdy naukowcy zajmujący się grzybami są w centrum zainteresowania mediów. Ma to bezpośredni związek z nagłą popularnością serialu od HBO. Serial (jak i gra, na podstawie której powstał) opowiadają historię ocalałych po apokalipsie spowodowanej infekującym ludzi grzybem. Pierwsze parę minut serialu wyjaśnia już, że zagrożenie potencjalnie może powstać. No ale to tylko fikcja filmowa… prawda?

Otóż tak… ale nie do końca. Norman van Rhijn wyjaśnia, że kordyceps, który faktycznie istnieje i zaraża m.in. mrówki czy inne insekty, mógłby kiedyś przenieść się także na ludzi, ale musiałyby mu sprzyjać okoliczności. Są więc trzy warunki, które musiałyby zostać spełnione. Jeden z nich został nawet poruszony w serialu.

Aby kordyceps mógł zarażać ludzi w podobny sposób, co mrówki, musiałby przebić się przez barierę różnicy temperatur. Aktualnie grzyb ten infekuje jedynie organizmy względnie zimne, a ludzie mają o ponad 20 stopni więcej. W serialu również poruszono ten wątek i zasugerowano, że na grzyb wpływ miał zmieniający się i ocieplający klimat, który wymusił na nim dostosowanie się do wyższych temperatur. Oprócz tego musiałby również odpowiednio zmienić swój sposób rozprzestrzeniania się po “nowym” (ludzkim) organizmie i “ulepszyć się”, aby walczyć z naszym systemem odpornościowym.

Musi nastąpić albo całkowite załamanie naszej odporności na tego grzyba, albo grzyb musi opracować radykalną strategię, by nie być rozpoznawanym przez kompletną gamę typów komórek. Nie rozumiemy tego jeszcze w pełni. Ale aby doszło do pandemii grzybów, nasz układ odpornościowy musi stać się niewystarczający, aby usunąć grzyba, zanim ten zaatakuje nasze tkanki.

– wyjaśnił naukowiec

Scenariusz teoretycznie realny

Brzmi jak bajki i aktualnie można to tak traktować. Naukowcy są jednak zdania, że czas może kompletnie zmienić sytuacją na naszej planecie, w tym wpłynąć na zagrożenie ze strony grzybów. Ich zdaniem nie jest to więc nierealne.

Pamiętam pierwszą scenę, w której widzisz naukowców mówiących o tej gamie grzybów i że to wszystko się zmieni, powiedziałbym, że mają 100 procent racji.

– podsumował badacz

Dobra, dobra. Nie polecam Wam jednak traktować gry lub serialu jako swego rodzaju “instruktażu” przetrwania w domniemywanej przyszłości.

Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie