Jakub Stremler

Popkulturowy kombajn lubujący się w literaturze weird fiction, filmowych horrorach, dobrej muzyce i grach wszelkiego rodzaju. Po godzinach studiuje game design i pielęgnuje pasję do sportu.

0 komentarzy

Seria Killzone odchodzi w niepamięć. Sony pominęło gry na swojej stronie

Sony prawdopodobnie ostatecznie potwierdziło, że seria Killzone przestała mieć jakiekolwiek znaczenie. Nowa strona producenta nie wspomina o grach.

Strzelanki od Guerilla Games były kiedyś stawiane na równi z konkurencyjnymi propozycjami i nie ma w tym nic dziwnego. Pierwsze dwie części Killzone były bardzo dobrymi grami, choć później jakość kolejnych odsłon zaczęła spadać.

Shadow Fall z 2013 był już wyjątkowo przeciętnym tytułem i był on porównywany do typowej pokazówki mocy konsoli. Gra wyglądała świetnie, ale nie wyróżniała się niczym innymi i była mocno średnia pod względem rozgrywki.

Niestety, wygląda na to, że fani wspomnianych shooterów nie mogą liczyć na kontynuację historii uniwersum. Nowa strona PlayStation Studios całkowicie pomija serię Killzone w opisie zespołu Guerlilla Games. Studio według opisu jest znane z tego, że stworzyło serię Horizon.

Wątpliwe, aby Sony tak po prostu zapomniało o niegdyś sztandarowych strzelankach na PlayStation. Najprawdopodobniej jest to jasna oznaka tego, że Guerilla będą teraz zajmować się tylko i wyłącznie Horizon i podobnymi grami, oraz że Killzone najzwyczajniej w świecie pożegna się z platformami Sony na dłuższy czas.

Choć fani cyklu z pewnością nie będą zadowoleni, to taki obrót spraw był dość łatwy do przewidzenia. Pierwszoosobowe strzelanki niezbyt pasują do aktualnego repertuaru Sony, który stawia raczej na dłuższe, na swój sposób filmowe doświadczenia.

Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się