Nowy gameplay z Redfall pokazuje jak nie grać w FPS-y i gry wideo w ogóle

Nowy rozgrywka z Redfall pokazuje, jak nie grać w FPS-y
Newsy PC Xbox Series

“Fajnie oglądać, jak ten ktoś pierwszy raz w życiu gra w grę wideo” – komentują widzowie nowego gameplayu z Redfall. Co cóż…

W internecie pojawił się krótki pokaz rozgrywki z Redfall. Nowa gra od Arkane zapowiada się naprawdę ciekawie i fani wampirów, serii Far Cry i (oby!) innych dzieł uznanych deweloperów mają na co czekać. Problem w tym, że gameplay nie tyle nie nastraja pozytywnie na grę, ile w ogóle zabija jakiekolwiek oczekiwanie na nią. I to wcale nie z powodu jakości samej rozgrywki, a bardziej osoby, która ją nagrała. Tak przynajmniej twierdzą widzowie i ciężko im się dziwić.

Tak się nie gra ani w Redfall, ani w nic innego

Premiera Redfall zbliża się wielkimi krokami, a gra od razu zadebiutuje w ofercie Xbox Game Pass. Im bliżej debiutu, tym więcej materiałów z produkcji pojawia się w internecie. Nowy filmik trwa nieco ponad 3 minuty i przedstawia potyczkę z jednym z minibossów i rozgrywkę w kooperacji. Autorami nagrania są dziennikarze IGN. Komentujący uważają jednak, że to na pewno nie materiał od redaktorów. “To bardzo miło, że był dzień przyjścia do pracy z dziećmi i pozwolili pociechom nagrać gameplay z Redfall” – naśmiewają się internauci.

Dość powiedzieć, że jakoś materiału nie zachwyca. Zamiast zobaczyć walkę z jednym z bossów, możemy zaobserwować chaotyczne bieganie po mapie, robienie losowych rzeczy, brak zainteresowania sednem rozgrywki czy po prostu wiele kuriozalnych decyzji. “To się stanie, gdy dasz pograć młodszemu bratu” – czytamy w komentarzach.

Dlaczego walczysz z olbrzymim bossem w ciasnym domu? Dlaczego uciekasz od bossa i strzelasz do mniejszych przeciwników, podczas gdy twoja drużyna ginie? Dlaczego otwierasz drzwi w trakcie walki, zamiast wskrzesić kolegów z drużyny? Dlaczego rzucasz translokatorem, a potem go nie używasz? Dlaczego “snajpujesz” wroga 3 stopy przed sobą? Dlaczego przyjąłeś na siebie zabójczy cios, skoro prawie niczego nie wniosłeś do rozgrywki?

– wymienia jeden z rozżalonych internautów

Niektórzy widzowie komentują jednak też jakość samej rozgrywki. Zdaniem niektórych Redfall “przypomina grę free-to-play” i wcale nie wygląda na to, że odpowiadają za nią w zasadzie legendarni już twórcy. Coś w tym jest, bo tytuł w pewien sposób kojarzy się z kolejną strzelanką w kooperacji i nie czuć tu aż tak ducha ani pieczołowitości Dishonored czy Prey. Ciężko jednak oceniać cokolwiek po materiale tak wątpliwej jakości, więc poczekamy na oficjalne opinie graczy i recenzje krytyków.

Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie