Miały być hity w PS Plus, wyszedł zawód. Klasyki podzieliły graczy
Klasyki Resident Evil 2 i 3 trafiły dziś do PS Plus Premium, ale fani są rozczarowani. Brak trofeów i problemy z dostępem skutecznie popsuły nostalgiczny powrót.
Sony dorzuciło dziś do oferty PS Plus Premium dwa długo wyczekiwane klasyki – Resident Evil 2 i Resident Evil 3: Nemesis w wersji na PS5 i PS4. Miała być radość, ale na forach i Reddicie szybko zrobiło się nerwowo. Okazuje się, że nowe wersje nie mają wsparcia dla trofeów, a sytuacja z dostępem do gier przez wcześniejszych właścicieli budzi spore kontrowersje.
Klasyka bez trofeów i z region-lockiem w PS Plus
Obie gry można kupić również poza subskrypcją – każda za 9,99 dolara. Ale nawet jeśli ktoś już wcześniej miał je na PS3, to w wielu przypadkach nie może pobrać ich za darmo na nowej generacji. Sony ostrzegało wcześniej, że nie wszystkie klasyki będą dostępne jako darmowe ulepszenia, ale fani i tak nie kryją złości. Zwłaszcza że sytuacja różni się zależnie od regionu.
Przykład? Gracze z Turcji, którzy kupili klasyczne Residenty lata temu, donoszą, że bez problemu pobrali wersje PS5 bez żadnego PS Plus. Tymczasem użytkownicy z Włoch i innych krajów Europy nie mają takiej możliwości i muszą zapłacić ponownie, niezależnie od historii zakupów. A w USA? Tam nowe wydania jeszcze się nie pojawiły.
Największe rozczarowanie dotyczy jednak braku trofeów. A to coś, co dla fanów retro tytułów często stanowi dodatkowy powód, by wrócić do klasyków. Już Resident Evil: Director’s Cut trafił do PS Plus bez wsparcia dla osiągnięć, ale wielu miało nadzieję, że kolejne tytuły będą traktowane poważniej. Niestety, wygląda na to, że Capcom nie zamierza niczego zmieniać.
Jeśli więc liczyliście na pełne wsparcie i bezproblemowy dostęp, to… lepiej ostudzić entuzjazm. Nowe klasyki na PS5 i PS4 to raczej półśrodek niż prawdziwy powrót legend.
Źródło: PlayStationLifestyle