Oto gra, która może sporo namieszać w MMO

W dodatku jest dostępna za darmo.

Targem Games oraz Gaijin Entertainment ogłosiły premierę post-apokaliptycznej gry MMO akcji – Crossout na trzech najpopularniejszych platformach: PC, PlayStation 4 oraz Xbox One. Akcję umiejscowiono w 2047 roku, w świecie wyludnionym przez epidemię tajemniczego wirusa – tytułowego Crossouta. Mieszkańcy Ziemi, którzy przetrwali kataklizm, muszą teraz walczyć o resztki cennych zasobów we własnoręcznie zbudowanych pojazdach.

Crossout oferuje skonstruowanie dowolnego pojazdu przy wykorzystaniu milionów opcji, takich jak: kształt maszyny, ilość opancerzenia, rodzaj broni, systemy wspomagania czy kosmetyczne elementy nadające indywidualnego wizerunku tworzonym wehikułom. Wystarczy wykorzystać części zdobywane podczas internetowych potyczek: zardzewiałe drzwi aut, karoserie wraków, gąsienice, elementy pancerza pojazdów bojowych, radary czy nowoczesne systemy maskowania.

Targem Games udostępniło wiele różnych środków destrukcji, m.in.: piły mechaniczne, młoty pneumatyczne, karabiny maszynowe, wyrzutnie rakiet, miotacze płomieni, działka automatyczne, drony bojowe czy armaty. Każdy element oporządzenia wpływa na ostateczną wagę pojazdu, a to z kolei decyduje o mechanice rozgrywki (np. duża wytrzymałość ale słaba zwrotność i niska prędkość).

Kluczem do sukcesu jest odpowiednie dobranie podzespołów, które będą odpowiadały potrzebom gracza oraz jego stylowi gry. To użytkownicy Crossout wyznaczają standardy oraz obowiązujące trendy budując pojazdy: od szybkich i zwrotnych buggych, mogących z łatwością otoczyć wroga, przez wzmocnione stalowymi płytami furgonetki wyposażone w kolce zdolne przebić pancerz pojazdu przeciwnika, po 18-kołowe, ciężkie ciężarówki tworzone na wzór pociągów pancernych z działami na dachu czy pająkowate maszyny wyekwipowane w rakiety naprowadzane.

Źródło: Materiał wydawcy

Robert Ocetkiewicz

Robert Ocetkiewicz

Fan wszelkiego rodzaju FPS-ów oraz wyścigów. Nie stroni również od gier sportowych i dobrych bijatyk w stylu Tekkena.