Nowy shooter – Rainbow Six Siege, CS:GO i SWAT 4 w jednym

Wyobraź sobie mieszankę planowania walki znanego z Rainbow Six Siege, emocjonującą rozgrywkę PvP rodem z Counter-Strike’a oraz szeroki wybór sprzętu i gadżetów charakterystyczny dla SWAT 4. Wszystko podlane lekkim sosem sci-fi. Tak właśnie prezentuje się Zero Killed.

Zero Killed zadebiutuje na HTC Vive oraz Oculus Rift już we wrześniu. Premiera na PSVR planowana jest wkrótce.

Witaj w Strefie Zero. Obszarze niegdyś kwitnącym i tętniącym życiem, dziś zdewastowanym i opuszczonym. Dzień, w którym odkryto na tym terenie Perunium – nieznany wcześniej pierwiastek o wysokich właściwościach przewodzących, przypieczętował zagładę tego terytorium. Rządy i korporacje, szukając nowych źródeł przychodu, rozpoczęły niekontrolowane wydobycie i późniejsze oczyszczanie złoża, katastrofalne w skutkach dla środowiska. Po zakończeniu wydobycia, ewakuowano wszystkich mieszkańców, zakazano wstępu do Strefy i pozostawiono ją w ruinie.

Życie jednak nie lubi próżni. Nie trwało więc długo, a pierwsi nielegalni wydobywcy zaczęli się przedzierać do Strefy. Jeszcze mniej czasu zajęło wysłanie do niej płatnych najemników i wznowienie cichej ekonomicznej wojny pomiędzy głównymi graczami na rynku. Oczywiście oficjalnie nic z tego nie miało miejsca. Oficjalnie w Strefie nie było żadnego z podmiotów czerpiących uprzednio zyski z wydobycia Perunium. Ostatecznie rząd nie mógł ryzykować utraty resztek wiarygodności i tak po prostu przyznać, że całkowicie stracił kontrolę and tym terenem. Rządowe wiadomości niestrudzenie informowały, że w Strefie nie doszło do rozlewu krwi, a problem stanowiła jedynie grupa niegroźnych włóczęgów łamiących zakaz zbliżania się do terenów wydobycia. Reporterzy niezmiennie informowali o zerowej liczbie ofiar i wkrótce sprawa ucichła. Ci, którzy pozostali w Strefie zaczęli się z czasem określać mianem „Zer”. Ludzi, których życie w opinii władz było tak bezwartościowe, że po ich śmierci nie zasługiwali nawet na to, żeby zaliczyć ich do grona ofiar.

Kilka lat później Strefę zamieszkiwali już wyłącznie profesjonaliści. „Zera”, które odcięły się od przeszłości, porzuciły poprzednich zleceniodawców i pracowały wyłącznie dla siebie. Ty jesteś jednym z nich. Jesteś jednym z “Zer”.

Zupełnie, jak w prawdziwych oddziałach sił specjalnych, gra duży nacisk kładzie na współpracę i komunikację w zespole. Oba element są kluczowe dla właściwego reagowania na dynamicznie zmieniającą się sytuację na polu walki.

W Zero Killed gracze mogą zbudować swoją drużynę z 10. zupełnie różnych postaci. Od ciężko opancerzonego, wolnego, ale odpornego na obrażenia Big Foota, przez A.N.D. – hakera obdarzonymi niewiarygodnymi umiejętnościami, po Ox’a – speca od materiałów wybuchowych. Każda z dostępnych postaci operuje innym wyposażeniem i dysponuje innymi umiejętnościami tak, aby jej wybór każdorazowo wymagał od graczy zmiany w podejściu do taktyki i stylu gry. W efekcie zwycięstwo w Zero Killed będzie wymagało planowania, przewidywania ruchów przeciwnika, taktycznego myślenia oraz trafnej oceny sytuacji na polu walki.

GŁÓWNE CECHY ROZGRYWKI:

  • Tryb multiplayer 4 vs. 4;
  • 10 zupełnie odmiennych postaci do wyboru, z ich unikalnymi umiejętnościami, wyposażeniem i osobowościami;
  • 4 tryby rozgrywki:
    –    Data Steal
    –    Domination
    –    Hunt
    –    Tournament
  • 3 odmienne lokacje:
    –    Nuclear
    –    Suburbs
    –    Sewers
  • Płynne przemieszczanie się po świecie gry bez skokowej teleportacji z punktu A, do punktu B i bez ryzyka, że wróg zmaterializuje się nagle za Twoimi plecami. Poruszanie się w grze obejmuje bieganie, wspinanie oraz zjeżdżanie po drabinie. Nasza autorska technologia pozwoliła nam uniknąć znanych problemów związanych z dynamicznym przemieszczaniem się w grach VR, zapewniając jeszcze większa immersję;
  • Mnóstwo sprzętu i gadżetów, które można wykorzystać, żeby zdobyć przewagę na polu walki. Od granatów, przez miny, sonary, po kamerki ręczne I wiele więcej!
  • Wzorowane na prawdziwym polu walki interakcje z otoczeniem i przedmiotami. Wróg rzucił w Ciebie granatem? Odrzuć go z powrotem! Kolega z oddziału walczy pod ciężkim ostrzałem i kończy mu się amunicja? Rzuć mu swój zapasowy magazynek! Rób wszystko to, co normalnie zrobiłbyś w trakcie walki;
  • Realistyczne odwzorowanie zachowania broni obejmujące odrzut, model uszkodzeń oraz penetrowanie przeszkody przez pocisk. Wszystkie modele broni zostały wyposażone w dobrze sprawdzające się w VR celowniki laserowe i holograficzne;
  • Otoczenie, które można zniszczyć, zmieniając tym samym sytuację na polu walki. Drzwi blokują drogę, a wróg ukrywa się za osłoną? Rozwal je, albo wysadź. I nie zapomnij trzymać się nisko, chować i pozostawać w ciągłym ruchu. Nieruchomy, dobrze widoczny cel, to martwy cel.
  • System oznaczania mający kluczowe znaczenie dla powodzenia misji. Nie zapominaj, że poznanie pozycji wroga, daje Ci przewagę nie do przecenienia.

Źródło: materiał producenta

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.