7 najlepszych masek z gier. Inspiracja na czas pandemii?

0 komentarzy

Część społeczeństwa w dobie koronawirusa alergicznie reagują na konieczność zakładania maski. Istnieją jednak kultowe postacie z gier, których nie wyobrażamy sobie ujrzeć bez zasłony chroniącej twarz.

Chociaż maski po które sięgamy w związku z epidemią Covid-19 nie są nazbyt inspirujące, to inne nakrycia twarzy pełnią wiele zróżnicowanych funkcji. Nie tylko chronią, ale bywają wykorzystywane w trakcie obrzędów, rytuałów czy występów teatralnych. Mogą odzwierciedlać różne stany emocjonalne, bądź pozwalają wcielić się w zwierzę czy przerażające monstrum. Niektóre z nich, takie ja maska związana z aktywistami internetowymi Anonymous, stały się ikonami popkultury.

Druga twarz sympatyków Anonymous.

Nie inaczej jest z bohaterami gier, których maski/kaski wraz z pozostałą częścią kostiumu, budują ich unikatową prezencję, skrywając przy tym wiele tajemnic. Pamiętacie moment gdy po zdjęciu hełmu okazywało się, że Samus, którym kierowaliśmy w grze Metroid na NES jest de facto bohaterką? Co więcej nieograniczona kreatywność twórców gier sprawiła, że niektórym maskom nadano cechy antropomorficzne, w wyniku czego stały się one bohaterami kilku kultowych produkcji.

Przedstawiamy ranking siedmiu najciekawszych masek w grach:

Vega

Ten narcystycznie usposobiony Hiszpan, nie rozstaje się ze swoją drugą twarzą. Nie dlatego, że chroni swoją anonimowość lub roztacza wokół siebie aurę tajemniczości. Dba on o to, aby jego lico nie zostało zadrapane czy zranione. Vega (zwany w japońskiej wersji gry Street Fighter jak Barlog), jest próżnym egoistą, przekonanym o swojej doskonałości. Odczuwa dziką satysfakcję zadając cierpienie swoim oponentom. Zwłaszcza tym, którzy w jego mniemaniu uchodzą za szkaradnych i niegodnych tego by żyć. Jego wypaczona percepcja rzeczywistości, ma związek ze śmiercią jego matki (w dzieciństwie był świadkiem tego wydarzenia). Jest doskonałym przykładem, że nie zawsze piękno musi być jednoznacznie kojarzone z praworządnością. Współpracując z Bisonem i jego pomagierami, chce urzeczywistnić plan zawładnięcia światem. Osłona pozwala mu zaś chronić to co dla niego najcenniejsze, jego nieskalane i piękne oblicze.

Vega jest wzorcowym przykładem człowieka zakochanego w sobie.

Aku Aku

Ten nietypowy protagonista jest niezawodnym wsparciem jamraja z serii Crash Bandicoot. Pierwotnie był szamanem, który przybrał formę drewnianej maski. Już od pierwszej części platformówki, jednoczy siły z rudzielcem, by pokrzyżować plany szalonego naukowca Neo Cortexa. Gdy Crash natrafia na skrzynki zawierające maski, zyskuje dodatkową ochronę przed zranieniem. Jeśli trzykrotnie natrafimy na podobiznę Aku Aku, przez limitowany czas jesteśmy odporni na wszelkiego rodzaju obrażenia zadawane przez przeciwników. Inaczej ma się sprawa jeśli wpadniemy do wody czy przepaści, wówczas szaman nas nie uratuje. Warto przypomnieć, że w trzeciej części konfrontowaliśmy się ze złym do szpiku kości bliźniakiem Aku Aku, noszącym imię Uka Uka. Jak widać nawet maski mogą żywić do siebie urazę. Natomiast w najnowszej części Crash Bandicoot 4 Najwyższy czas, znajdziecie całe zatrzęsienie masek, chętnych odsyłam do recenzji.

Aku Aku dzielnie towarzyszy jamrajowi w przygodach.

Corvo

Osłona bohatera gry Dishonored to istny majstersztyk. Wykorzystywana jest ona przez Corvo do ukrywania jego tożsamości, ale jednocześnie jest też bardzo funkcjonalnym elementem wyposażenia. Przede wszystkim jest niezwykle wytrzymała, dzięki czemu chroni szermierza przed ciosami adwersarzy. Maska autorstwa znakomitego konstruktora Piero Joplina, skrywa jednak znacznie więcej tajemnic. Umożliwia ona przyglądanie się znajdującym się daleko obiektom, dodatkowo pozwala precyzyjnej celować do przeciwników. Złowroga maska budziła strach wśród wrogów królewskiego protektora. Wywołany przez nią efekt psychologiczny był na tyle silny, że stała się ona znakiem rozpoznawczym Corvo i towarzyszyłam mu w trakcie późniejszych potyczek z wrogami imperium.

Maska Corvo to technologiczne cudo.

Maska Majory

Ten emanujący złem i zepsuciem artefakt, pojawia się w najmroczniejszej grze z całej serii Legend of Zelda. Zostaje ona odnaleziona przez Skull Kida, słynącego z irytujących lecz nieszkodliwych wybryków stworzenia. Maska Majory ma deprawujący wpływ, zmuszając nosiciela do urzeczywistnienia wizji apokalipsy. Chce to osiągnąć poprzez doprowadzenie do zderzenia księżyca, z krainą Termina. Co ciekawe nieznane pozostają motywy magicznego przedmiotu. Zwykle złoczyńcy chcą zagarnąć ziemię czy zdobyć nieograniczoną władzę, omawiany antagonista pragnie jedynie siać pożogę i chaos. Podczas walki z Linkiem ujawnia się wiele potężnych mocy maski, które obejmują: wykorzystanie ostrych krawędzi w celu zadawania rań kłutych, panowanie nad żywiołem ognia czy metamorfozę w niebezpieczną, humanoidalną formę.

Milena

Postać doskonale znana fanom serii Mortal Kombat, swój debiut zaliczyła w drugiej odsłonie serii. Jest klonem księżniczki Kitany, z którą rywalizuje o władzę nad Edenią. Chociaż pozornie może uchodzić za urodziwą niewiastę, jest prawdziwym drapieżnikiem, gotowym rozszarpać każdego, kto tylko ośmieli się jej sprzeciwić. Ma to związek z faktem, że w jej żyłach płynie domieszka krwi zmutowanej rasy Tarkatan. Jej ciemnopomrańczowe oczy mogą sugerować, że nie mamy do czynienia ze zwyczajną dziewczyną z sąsiedztwa. Co więcej, pod maseczką w kolorze magnetu, kryją się ostre jak brzytwa zęby. Mielna robi z nich często użytek, w trakcie wykonywania makabrycznych fatality oraz brutality. Lubuje się ona w spożywaniu wnętrzności, odgryzaniu głowy, czy wręcz połykaniu swych ofiar w całości. Maska w jej przypadku ma stworzyć pozory i zmylić przeciwnika, sugerując, że obcujemy z piękną a nie bestią. Nie wiem jak Wy, ale ja nie zdobyłbym się na pocałunek z Mielną, obawiając się, że to może to być ostatnia przyjemność jaką zaznam w życiu.

Maska

Któż z Was nie kojarzy rewelacyjnej komedii,  w którą główną rolę grał znakomity komik Jim Carrey? Stanley Ipkis w którego wcielał się aktor, był nudnym, niewyróżniającym się z tłumu urzędnikiem bankowym. Jego życie ulega diametralnie przemianie, kiedy znajduje maskę nordyckiego boga Lokiego. Jej właściwości odmieniają życie Amerykanina, czyniąc z niego ekstrawertywnego i przebojowego herosa. Na bazie popularności filmu, powstała gra na konsolę Super Nintendo, traktująca o przygodach ekscentrycznej postaci. Maska w zależności od okoliczności wyciąga zza pazuchy wielki młot, zakłada rękawice bokserskie czy zamienia się w tornado, siejąc spustoszenie w szeregach oponentów. Jej popisowy numer to zaś zakładanie gatek na głowy swoich rywali. Chyba każdy z Was w chwilach bezsilności chciałby zostać posiadaczem potężnego artefaktu, który w mgnieniu oka uwypukliłby nasze zalety i obrócił w perzynę problemy z jakimi musimy się mierzyć każdego dnia. Dajcie znać w komentarzu gdzie obecnie znajduje się maska Lokiego, mam do wyrównania kilak porachunków

Needles Kane

Za czasów pierwszego PlayStation seria Twisted Metal święciła triumfy, jako doskonały reprezentant gatunku samochodowych gier akcji. Dzisiaj jej blask nieco zbladł, ale trudno jest wyprzeć z pamięci diaboliczny wygląd jednego z bohaterów. Mowa o psychopacie, który upodobał sobie noszenie maski klauna. Nie mówimy tutaj jednak o przywdzianiu przyjaznej facjaty, którą kojarzylibyśmy z cyrkowych występów. Wygląd jego nakrycia głowy zjeży włos na głowie wszystkich ludzi cierpiących na koulrofobię (strach przed klaunami). Przerażający uśmiech i wyszczerzone kły jednego z największych psychopatów jakiego nosiła ziemia, nie zwiastują, że mamy do czynienia z miłym kolesiem. Needles Kane zdecydowanie nie będzie uradowany, jeżeli nazwiecie go zabawnym błaznem czy sympatyczną ofermą. Nie dajcie się też zwieść jego pojazdowi, który na pierwszy rzut oka budzi pozytywne skojarzenia. Uwierzcie, że w jego ciężarówce z lodami nie znajdziecie niczego co sprawiłoby wam przyjemność, no chyba, że jesteście sadomasochistami.

Z tym Panem lepiej nie wykłócać się o miejsce w kolejce.

Którą z masek najbardziej trafiła w Wasz gust? A może macie swoje propozycje, których nie uwzględniliśmy w rankingu? Piszcie!

Bartłomiej Balcerzak

Miłośnik staroszkolnych gier RPG takich jak Baldur's Gate czy Planscape Torment a jednocześnie nowszych przedstawicieli tego gatunku z Mass Effectem na czele.
Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się