Szef PlayStation opowiada o swoich kotach przy okazji stanowiska w sprawie aborcji

Jim Ryan - szef PlayStation
Newsy PS4 PS5

Jim Ryan popisał się niedawno dość oryginalnym e-mailem rozesłanym do pracowników PlayStation. Wśród poruszonych ważnych tematów znalazły się m.in. jego koty.

Koty, psy, podróże, seriale, prawa człowieka – mniej więcej tak wygląda hierarchia wartości Jima Ryana, sądząc po niedawnej wiadomości wysłanej do jego podwładnych. Szef PlayStation postanowił opowiedzieć o swoich zwierzętach pod pretekstem odniesienia się do niedawnego przecieku, zgodnie z którym prawo legalizujące aborcję na terenie całych Stanów Zjednoczonych może zostać uchylone. Jeśli tak się stanie, władze każdego stanu będą mogły regulować kwestię legalności zabiegu indywidualnie. Informacja wzbudza ogromne poruszenie opinii publicznej w USA, w niektórych miastach zorganizowano również protesty przeciwko zmianie. Jako że sprawa dotyczy także pracownic PlayStation, mogłoby się wydawać, że pracodawca powinien zadbać o ich komfort psychiczny w związku z prawem do przerwania niechcianej ciąży na własnych warunkach; Ryan jest jednak zbyt zajęty, aby rzeczowo odnieść się do tematu.

Szef PlayStation poprosił za to pracowników, aby „uszanowali poglądy kolegów przeciwnych aborcji”. Uczynił to zresztą w pięknych, wzniosłych słowach:

„Jesteśmy to winni sobie nawzajem i milionom użytkowników PlayStation, aby uszanować różnice zdań między ludźmi w wewnętrznych i zewnętrznych kontaktach. Szacunek nie oznacza zgody. Jest to jednak podstawa dla tego, kim jesteśmy jako firma i jako ceniona na świecie marka.”

Dalszą część wiadomości stanowiło pięć akapitów poświęconych kotom, z naciskiem na ich pierwsze urodziny. Ryan wyznał również, że pewnego dnia chciałby mieć psa, jako że te „są prawdziwymi przyjaciółmi człowieka, znają swoje miejsce i wykonują przydatne czynności jak gryzienie włamywaczy czy gonienie piłki”. Pracownicy PlayStation mogli się ponadto dowiedzieć, że ich szef tęskni za podróżami do Japonii, a w ostatnim czasie ogląda serial Anatomia skandalu. Rzeczywiście – nie mógł sobie wybrać lepszej pory na tego typu rozważania.

„Jeszcze nigdy nie byłem tak zły z powodu urodzin kotów”

Jak można się domyślić, pracowników otrzymana wiadomość nie zachwyciła. W wewnętrznej komunikacji przeważają głosy negatywne; adresaci zarzucają Ryanowi trywializowanie tematu poprzez zbyt lekki ton e-maila, a także brak poparcia dla ich praw. Jeden z pracowników uznał nawet, że kocie urodziny jeszcze nigdy w życiu go tak nie rozzłościły. Nie powinno dziwić, że szczególną uwagę na sprawę zwróciła żeńska część personelu; niektóre z kobiet uznały, że postawa ich szefa wyraża brak szacunku dla ich praw. To wyjątkowo ironiczne, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że do szacunku w gronie pracowników PlayStation nawoływał przecież sam Jim Ryan.

Wiadomość oraz reakcje pracowników opisały portale Bloomberg i Kotaku. Przedstawiciele serwisów próbowali skontaktować się z Ryanem, lecz jak do tej pory nie otrzymali odpowiedzi.

Promocje

Zobacz wszystkie
Udostępnij:

Prawdziwy Gracz poleca się do polubienia

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie