Gogle VR staną się hitem. Ogromne liczby w nowym raporcie na temat rynku

0 komentarzy

Najnowsze badania sugerują, że gogle VR mogą w najbliższych latach stać się prawdziwym hitem. Wirtualna rzeczywistość dopiero rozwija skrzydła.

Wirtualna rzeczywistość jeszcze kilkanaście lat temu przypominała czarną magię. Nikt się nie spodziewał, że gogle pozwalające na dosłowne zatopienie się w rozgrywce będą tak rozpowszechnione i szeroko dostępne jak teraz, choć mogliśmy już słyszeć pierwsze przesłanki zwiastujące rewolucję.

Pierwsze, nieśmiałe podejścia do gamingowych gogli wirtualnej rzeczywistości objawiły się w postaci Nintendo Virtual Boy i Sega VR, choć urządzenia nie zdobyły szczególnej popularności. Dziś posiadanie takiego sprzętu nie jest czymś szczególnie niezwykłym, choć w niektórych kręgach graczy takowe gogle wciąż są niszą.

Według badań opublikowanych na blogu GamaSutra, już wkrótce wirtualna rzeczywistość doczeka się znacznej popularyzacji. Do 2025 roku na świecie ma być około 45 milionów aktywnie użytkowanych zestawów VR. Tylko w tym roku w ręce konsumentów ma trafić aż 6,4 miliona gogli.

To ogromne liczby biorąc pod uwagę fakt, że jeszcze nie tak dawno urządzenia tego typu służyły jedynie za ciekawostkę. Gogle były drogie, niezbyt zaawansowane i wspierały małą ilość interesujących produkcji.

Warto pamiętać, że VR to nie tylko domena gier, ale też innych branży. Technologia ta wykorzystywana jest również w rozmaitych badaniach, zawodowych treningach i marketingu.

Wiele wskazuje więc na to, że wirtualna rzeczywistość może i nie wyprze „standardowych” platform gamingowych, ale ma szanse się z nimi zrównać pod względem ilości użytkowników. Byłby to bardzo ciekawy obrót spraw.

Jakub Stremler

Miłośnik kultury bardziej i mniej popularnej. Fan Hideo Kojimy, literatury weird fiction (Lovecraft, Poe, Ligotti!) oraz dobrej muzyki. Gra właściwie we wszystko. Od sandboxów, przez RPG, aż po tytuły indie z najgłębszych zakamarków Steam. Ceni sobie oryginalne pomysły, dobre, odważne historie i stronę artystyczną produkcji. Przygodę z grami rozpoczął od drugiego Turoka, przeszedł fazę zatwardziałego pecetowca, a następnie konsolowca, tylko po to, żeby skończyć jako gracz multiplatformowy.
Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się