Ghost of Tsushima na PC bez konta PSN. Przynajmniej podczas gry single

Ghost of Tsushima
Newsy PC

Po gigantycznej dramie z Helldivers 2 okazuje się, że Sony i studia portujące gry z PlayStation na PC będą nieco ostrożniejsze. W sieci pojawiła się informacja dotycząca kont PSN i nadchodzącej premiery pecetowej wersji gry Ghost of Tsushima. Studio Sucker Punch przekazało wieści, które z pewnością ucieszą przynajmniej niektórych z was.

Ghost of Tsushima na PC – co z kontem PSN?

W ostatnich dniach uwagę społeczności graczy zwróciła sprawa z Helldivers 2. Po kilku miesiącach od premiery Sony zdecydowało się aktywować jeden z zapisów w umowie — dotyczący wymaganego podłączenia konta PlayStation Network do kontynuowania rozgrywki. Konsekwencji było kilk, m.in. uniemożliwienie graczom ze 177 krajów kontynuowanie zabawy, czy ogromny sprzeciw ze strony społeczności. Oberwało się grze, twórcom i wydawcy. Doszło do tego, że wycofano się z tej mocno kontrowersyjnej decyzji, o czym pisaliśmy jeszcze dziś.

Nic dziwnego, że bardzo szybko pojawiły się wątpliwości dotyczące przyszłych wydań gier z PlayStation na PC. Co z innymi portami, czy te też będą wymagać konta PlayStation Network, aby w ogóle zagrać w tytuł? Co z wyczekiwanym portem Ghost of Tsushima? Okazuje się, że w tym wypadku otrzymaliśmy odpowiedź. I to od samych twórców gry:

Jak podali deweloperzy ze studia Sucker Punch, ich gra na PC nie będzie wymagała podłączania konta PSN — ale tylko w ramach rozgrywki jednoosobowej. Co innego, gdy będziemy chcieli korzystać z funkcji sieciowych. Tryb Legends, jak i specjalna nakładka PlayStation będą wymagały podpięcia swojego konta.

Przyznacie jednak, że to uczciwy kompromis. Fani rozgrywki single-player nie będą do niczego zmuszani, a opcje sieciowe w tym wypadku można jakoś przełknąć, lub zwyczajnie z nich nie korzystać. No i zagrają gracze z tych krajów, w których usługa Sony nie działa. A takich miejsc jest naprawdę sporo, bo ponad 170.


Źródło: wccftech.com

Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie