Far Cry 6 - zrzut ekranu z gry

Jakub Stremler

Popkulturowy kombajn lubujący się w literaturze weird fiction, filmowych horrorach, dobrej muzyce i grach wszelkiego rodzaju. Po godzinach studiuje game design i pielęgnuje pasję do sportu.

0 komentarzy

Far Cry 6 to kolejna gra Ubi, która podejdzie zbyt bezpiecznie do poważnego tematu

Ubisoft potwierdził, że Far Cry 6 nie zawiera komentarzy politycznych. Gra inspiruje się rzeczywistością, ale z pewnymi wyrzeczeniami.

W zeszłym tygodniu wreszcie poznaliśmy datę premiery nowego Far Cry. Gra osadzone na fikcyjnej wyspie inspirowanej Kubą może się podobać, choć jej wyjątkowo luźna adaptacja tematu partyzantów z pewnością odrzuci wiele osób.

Narrative Director gry, Navid Khavari, udzielił wywiadu, w którym nieco opowiedział o inspiracjach prawdziwym światem. Dodatkowo poruszono wątek polityki.

Far Cry 6 a polityka

Okazuje się, że Far Cry 6 to kolejna produkcja Ubisoftu, która czerpie z wyjątkowo ciekawych, realnych wydarzeń, ale adaptuje je na język gier z ogromną dozą bezpieczeństwa.

Kiedy mówisz o partyzantach, myślisz o partyzantach z lat 50-tych i 60-tych, a my pojechaliśmy tam (na Kubę – red. ), aby porozmawiać z prawdziwymi partyzantami, którzy wtedy walczyli i zakochaliśmy się w ich historiach.

Ale zakochaliśmy się też w kulturze i ludziach, których spotkaliśmy. (…) nie czuliśmy, że musimy zrobić Kubę, zdaliśmy sobie sprawę, że to skomplikowana wyspa, a nasza gra nie chce wypowiadać się politycznie na temat tego, co dzieje się na Kubie. Poza tym, czerpiemy inspirację z ruchów partyzanckich na całym świecie i w całej historii.

– powiedział Navid Khavari w rozmowie z The Gamer

Podobnie było chociażby w poprzednich, głównych odsłonach serii Far Cry, które również niejako inspirowały się prawdziwymi wydarzeniami. Ich specyfika została jednak wyjątkowo mocno uproszczona.

Co więcej, nawet Assasin’s Creed Valhalla podeszło do tematu brutalnych i bezwzględnych wikingów wyjątkowo bezpiecznie tak, aby nie wzbudzać większych kontrowersji. Rzecz jasna nie umknęło to uwadze graczy, którzy ochoczo wyrażali swoje niezadowolenia.

Jest to w pewien sposób zrozumiałe, bowiem Ubi to jednak duży wydawca, który musi się pilnować. Z drugiej strony znajdziemy wiele studiów, które nie boją się poruszania poważnych i nierzadko kontrowersyjnych tematów. Pierwszymi przykładami z brzegu mogą być chociażby odnoszące się do problemu rasizmu Red Dead Redemption 2 i niebezpośrednio krytykujące wojnę This War of Mine.

Szkoda, że Far Cry 6 nie pokusi się o bardziej wiarygodne przedstawienie tematu partyzantów, aczkolwiek chyba było to do przewidzenia. Inspiracje rzeczywistymi konfliktami posłużą tu tylko jako tło do znanej od wielu lat formuły rozgrywki.

Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się