Rosyjscy gracze rozsierdzeni. Cena gry w ich regionie podskoczyła z 40 do prawie 800 zł

Factorio rozsierdziło rosyjskich graczy. Cena gry podskoczyła 20-krotnie
Newsy

Rosyjscy gracze odebrali to jako „polityczne umotywowana decyzja” i czują się „ofiarami rasizmu”. Factorio w ich kraju nagle zaczęło kosztować 20 razy więcej.

Factorio jest jedną z najbardziej znanych i najpopularniejszych strategii ekonomicznych ostatnich lat. Cała rozgrywka skupia się w zasadzie na budowaniu bazy, ale nie da się ukryć, że jest to niezwykle wciągające zajęcie. Tak samo do tej pory uważali też i rosyjscy gracze, ale niedawne wydarzenia odbiły się echem wśród tamtejszej społeczności.

Poszło, klasycznie zresztą, o pieniądze. Pewnego dnia cena gry w rosyjskim Steam podskoczyła z docelowej ceny ponad 40 złotych na aż… 790 zł (z 520 rubli do 10 tys. rubli). Oczywiście nie pojawił się żaden komunikat, a twórcy nic nie wyjaśniali. Rosyjskim graczom bardzo się to nie spodobało, więc zaczęli wystawiać tytułowi negatywne oceny. Choć ich „fala” nie wpłynęła na ogólną ocenę gry (wciąż jest „przytłaczająco pozytywna”), posypało się wiele oskarżeń.

Wielu rosyjskich graczy twierdzi, że twórcy szkodzą sami sobie, jeżeli zaczynają poruszać polityczne tematy przy okazji gier. Chodzi oczywiście o rzekomą podwyżkę ceny produkcji jako swoistą „sankcję” na tamtejszych graczy w związku z inwazją Rosji na Ukrainę. Wube Software, twórcy gry, mieli jednak nie zdawać sobie sprawy z aż 20-krotnej podwyżki ceny.

Następnego dnia kwota spadła do 80 zł. Teoretycznie mogłoby to oznaczać, że ktoś, chcąc podnieść cenę, przypadkowo pomylił się o jedno zero. Mimo wszystko rosyjscy gracze wciąż są podejrzliwi w stosunku do deweloperów. Ci przecież poruszali już temat wojny i niejednokrotnie popierali prawo Ukrainy do wolności.

Promocje

Zobacz wszystkie
Udostępnij:

Prawdziwy Gracz poleca się do polubienia