Gracz pokonał bossa z Elden Ring dwoma ciosami, a ja męczyłem się parę godzin

Elden Ring - grafika
PC PS4 PS5 Xbox Series Xbox Series S XOne

Nie, żebym był zazdrosny, ale… no jestem! Oto co się dzieje, gdy gracz w Elden Ring zdecyduje się na ukończenie zadań pobocznych przed potyczką z ważnym bossem.

Wystarczy pasek życia długi na pół ekranu i taki wskaźnik obrażeń, który zdmuchuje całe zamki.

Elden Ring i gracz, który jest bossem

Dla Margita, Upadły Omen, to starcie z pewnością nie było takie, na jakie się zapowiadało. Jeden z najbardziej psujących krwi bossów z Elden Ring okazał się słaby niczym zombie na pierwszych etapach. W tej potyczce to gracz okazał się niemożliwym do pokonania przeciwnikiem.

Jeden z graczy na Reddicie postanowił pochwalić się swoim osiągnięciem. Żartobliwie krótkie wideo nazwał „gdy na początku zrobisz wszystkie zadania poboczne”. I w zasadzie akurat do Elden Ring ta zasada pasuje bardziej niż do wielu innych współczesnych gier RPG.

Najnowsza pozycja od From Software pozwala bowiem na bardzo swobodne podejście do eksploracji i odkrywania świata gry. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby na jakiś czas zrezygnować z walki z ultratrudnym przeciwnikiem, wykonać parę mniejszych zadań czy po prostu się „wyexpić” i potem do niego wrócić.

Gracz Significant_Divide57 dokładnie tak postanowił zrobić. Z wysokolewelową postacią powrócił do pierwszego trudnego bossa i zabił go zaledwie dwoma ciosami. Osobiście męczyłem się z Margitem chyba parę godzin, ale nie tylko ja. To ten moment gry, gdy gracz zaczyna zdawać sobie sprawę, że tutorial miał w zasadzie wyłączony poziom trudności…

Inne niedawne imponujące osiągnięcia graczy to m.in. walka za pomocą kontrolera Ring Fit. Do tego znany streamer wpadł na świetny pomysł pomocy Ukrainie!

Promocje

Zobacz wszystkie
Udostępnij:

Prawdziwy Gracz poleca się do polubienia

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie