Epicka skala Earth From Another Sun wywołuje podziw. Niebawem zagramy w demo

Earth From Another Sun na zwiastunie. Ależ to jest epickie!
Newsy PC

Earth From Another Sun to trochę No Man’s Sky, a trochę Starfield, tyle że jeszcze bardziej epickie. FPS-MMO science-fiction zapowiada się wybornie.

Pierwszy raz o Earth From Another Sun usłyszałem… teraz. I jest to wielka szkoda, bo nowa gra od Multiverse wydaje się spełniać wszelkie zachcianki takich fanatyków science-fiction jak ja. Po wgłębieniu się w opis produkcji nie wszystko wydaje się jednak aż tak piękne. Skupmy się na razie na samym materiale.

Earth From Another Sun to wielkie obietnice i niepokojące sygnały

Ten pokazuje główne założenia gry, która jest FPS-em MMO przypominającym nieco pomieszanie trzech “gigantów” – No Man’s Sky (pod względem skali świata), Destiny 2 (na to nieco wskazuje gameplay) oraz PlanetSide 2 (ponownie – skala!). Oczywiście da się tu znaleźć pewnego rodzaju ukłony w stronę nadchodzącego Starfield czy innych znanych tytułów w tym klimacie. Earth From Another Sun chce zaoferować nam olbrzymi Wszechświat do eksploracji, planety do zbadania, armię do zbudowania oraz wojny do stoczenia.

Brzmi zbyt pięknie i odważnie? Może i tak. Twórcy z Multiverse do tej pory zajmowali się produkcją tytułów VR, więc mają przed sobą nie lada orzech do zgryzienia. Zwiastun pozostawia w końcu świetne wrażenie, a opis gry na Steam obiecuje jeszcze więcej. To nie tylko strzelanie i zwiedzanie, ale znajdziemy tu również wiele innych ról. Możemy m.in. zająć się kosmicznym piractwem czy handlem. Zagramy, rzecz jasna, wraz ze znajomymi lub samotnie. Do tego czekają na nas romantyczne przygody (sic!) oraz możliwość kierowania wielkimi maszynami. Imponujące, nie powiem.

Niesmak pozostawia jednak słowo “blockchain”. Owszem, świetnie zapowiadający się tytuł w jakiejś formie ma polegać na kryptowalutach, choć nie do końca wiemy, co to oznacza. Twórcy wspominają, że te są powiązane z kreacją postaci, a nawet tworzeniem własnych planet. Teoretyczne możemy spodziewać się wielu korzyści dla osób, które zechcą zabawić się w tę technologię. Mamy tylko nadzieję, że same mikropłatności nie okażą się czymś, co zgubi tytuł już na samym początku.

Jeżeli i tak jesteście zainteresowanie grą, możecie zaczekać do 3 października, gdy rusza Steam Next Fest. Wtedy bowiem mamy mieć możliwość przetestowania darmowego dema produkcji.

Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.
Udostępnij: