Matka nie kupiła mu zestawu VR. 10-latek chciał ją „nastraszyć”, ale stało się coś gorszego

Dziecko nie dostało zestawu VR. Kłótnia skończyła się tragedią
Newsy Technologie

Matka pewnego 10-latka z USA nie chciała kupić mu headsetu VR. Dziecko, aby ją rzekomo „nastraszyć”, postanowiło wypalić z broni palnej w ścianę. Niestety, skończyło się znacznie gorzej.

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w Milwaukee, w Wisconsin, USA. 10-latek bardzo chciał zestaw VR, ale matka zdecydowała, że mu go nie kupi. Ostatecznie cała sytuacja skończyła się koszmarnie. Bliscy podają, że dziecko w przeszłości wykazywało niepokojące oznaki.

Dziecko zabiło matkę przez… zestaw VR?

Historia gier wideo zazębia się z przemocą w wielu punktach na osi czasu, ale w żadnym razie nie można mówić, że to właśnie gry wideo ją wywołują. W przeszłości byliśmy wielokrotnie świadkami medialnej nagonki na gaming za różnego rodzaju tragiczne wydarzenia. Każdy chyba zna kontrowersje wokół gier takich jak GTA czy Mortal Kombat. W niniejszym tekście zaznaczam jednak, że o ile faktycznie poszło o zestaw VR, o tyle cała sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana. Ciężko nawet uznać, że to rzekomy headset VR był zapalnikiem całej sytuacji.

Do zdarzenia doszło w Milwaukee w Stanach Zjednoczonych. Jak czytamy na Sky News, 10-letni chłopiec wielokrotnie prosił swoją matkę, aby ta kupiła mu zestaw VR. Kobieta nie zgodziła się jednak na to. Dziecko rzekomo wstało 21 listopada o pół godziny wcześniej, aby znaleźć w sypialni swojej rodzicielki jej pistolet. Później udało się do pralni, gdzie matka zajęta była obowiązkami domowymi. Wedle lokalnego serwisu informacyjnego i tamtejszej policji, chłopiec miał „bawić się” bronią, gdy ta nagle wystrzeliła, a kula dosięgnęła kobiety.

Później jednak chłopiec miał przyznać się do zabójstwa. Ponoć miał w planach „nastraszenie” matki, ale gdy strzelił w ścianę, kobieta rzekomo znalazła się na linii strzału. Wedle bliskich sprawcy, 10-latek zalogował się później na Amazona rodzicielki, aby zamówić zestaw Oculusa VR. Ponoć nie okazywał wyrzutów sumienia. Chłopiec został oskarżony jako osoba dorosła o lekkomyślne zabójstwo pierwszego stopnia, po czym zamknięto go w ośrodku dla nieletnich. W Wisconsin 10-latkowie mogą być sądzeni jak dorośli za poważne przestępstwa.

No właśnie tu nie chodzi o VR

Problem w tym, że choć można uznać, iż to zestaw VR był zapalnikiem całego zdarzenia, chłopiec już wcześniej przejawiał agresywne i niepokojące zachowanie. Wedle jego bliskich, w wieku zaledwie czterech lat miał machać małym szczeniaczkiem, trzymając go za ogon. Kiedyś wlał do balonu łatwopalną ciecz – gdy balon wybuchł, uszkodzona została podłoga i kanapa w domu. Podobno w dniu zabójstwa matki, 10-latek zaatakował również swojego 7-letniego kuzyna przez „głosy, które do niego szeptały”.

Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie