Dying Light z ciekawymi statystykami. Techland ujawnia, ile sztuk zombie upolowali gracze

Techland świętuje piąte urodziny Dying Light. Z tej okazji polskie studio przygotowało dla fanów różne niespodzianki. Oprócz tego dowiadujemy się też paru ciekawych faktów na temat gry.

Z okazji pięciolecia Dying Light Techland już kilka dni temu poczęstował graczy dużą aktualizacją produkcji, o której pisaliśmy tutaj. Update między innymi usuwa błędy w grze i poszerza ją o nowe wydarzenia i bronie. Impreza urodzinowa z zombiakami w roli głównej dopiero się rozkręca i potrwa jeszcze długo, bo do 19 marca – cykl wydarzeń został podzielony na cztery tygodnie. Tutaj możecie przeczytać, co twórcy przyszykowali na pierwsze siedem dni. Oprócz tego firma opublikowała krótki filmik z garścią imponujących statystyk.

Okazuje się, że studio przekonało do Dying Light już ponad 18 milionów graczy. Bardziej intrygująca wiadomość pojawia się jednak na końcu materiału: chodzi o to, że od początku istnienia tytułu społeczność Dying Light upolowała już w sumie 36 miliardów zombie. W przeliczeniu na ponad 18 milionów graczy, daje to wynik około 2000 sztuk na głowę!

Oprócz tego Techland ujawnił, że uczestnicy survivalu przebyli już 2,2 miliarda mil i spędzili w grze w sumie 584 milionów godzin (to aż 66621 lat!).

Z krótkiego, aczkolwiek treściwego filmiku wynika też, że minione pięć lat bynajmniej nie upłynęło dla Techlandu pod znakiem beztroski – ukończywszy produkcję, studio nie spoczęło na laurach. Przeciwnie, twórcy przez cały czas pracowali nad ciągłym ulepszaniem gry i dodawaniem nowej zawartości. To właśnie wpłynęło na sukces produkcji, która cieszy się dużym zainteresowaniem wśród fanów, czego wyrazem są powyższe liczby. Techlandowi pozostaje pogratulować i życzyć coraz większych sukcesów i ciągłego rozwoju – oraz by Dying Light 2 okazało się jeszcze lepsze od poprzednika.

Dagmara Kottke

Dagmara Kottke

Przygodę z grami zaczynała od tytułów takich jak Worms, THPS i Pizza Connection 2. Aktualnie obcuje przede wszystkim z produkcjami strategicznymi i pomysłowymi indykami; ogólnie gra w tytuły, w które nikt nie gra – i czyta książki, których nikt nie czyta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chronimy się przed spamem, dlatego prosimy, rozwiąż captcha zanim klikniesz WYŚLIJ: