Nowy DualSense do PS5 zmieni gry raz na zawsze. Sony z nowym patentem

DualSense
Newsy PS5

Co powiecie na taki kontroler do konsoli, który potrafi nam pomóc w trakcie gry? Podpowiedź czy próba pomocy w trudnych etapach gry brzmi nietypowo. Taka przyszłość może nas jednak czekać za sprawą nowego pada DualSense, nad którym być może pracuje Sony. Firma weszła w posiadanie bardzo ciekawego patentu. Czy szykuje się nam rewolucja w gamingu?

DualSense wymyślony na nowo? Idzie coś ciekawego

Pad DualSense to jeden z najważniejszych elementów konsoli PlayStation 5. Haptyczne wibracje i szereg nowinek dostosowujących się podczas gry to świetna sprawa. Nic dziwnego, że dla wielu właśnie ten gadżet stał się powodem do zakupu konsoli Sony. Najlepsze jest jednak to, że japońska firma nie zatrzymuje się i w dalszym ciągu chce rozwijać swój wyjątkowy kontroler. Możliwe, że w przyszłości otrzymamy jego nową, zupełnie odmienioną wersję.

Tak przynajmniej sugeruje patent, który znalazł się niedawno w portfolio Sony. Z jego opisu wynika, że pad miałby pomagać graczom w trakcie rozgrywki. Nie chodzi tu jednak o automatyczne celowanie czy udostępnianie kodów do gier. Sony chciałoby stworzyć kontroler, który w różny sposób jest w stanie podpowiadać nam, co zrobić dalej. Może to być świetlny sygnał wskazujący użycie danego przycisku, lub zaawansowane wibracje będące jednocześnie sugestiami w danym momencie gry.

Cały system ma opierać się na modelu maszynowego uczenia się. Pad miałby nauczyć się rozpoznawać momenty, które sprawiają nam trudność. Dzięki temu jako gracze otrzymamy wskazówki i będziemy mogli przejść do dalszego etapu. Czym różni się takie rozwiązanie od np. kontekstowych podpowiedzi na ekranie? Zyskałaby na tym immersja. Zamiast czytać banery z poradami, niejako naturalnie dowiadywalibyśmy się, co zrobić dalej. Brzmi to świetnie, a w połączeniu z i tak genialnym padem mogłoby się to sprawdzić.

Jest jednak pewne „ale”. Chodzi o to, że sam fakt złożenia patentu o niczym nie świadczy. Firmy technologiczne takie jak Sony regularnie składają różnego rodzaju wnioski i nieustannie opracowują nowe gadżety. Jedynie część z nich ma szanse na dostanie się na rynek. A reszta? Albo świat o nich zapomina, albo nigdy się nie dowiaduje. W tym wypadku trzymam jednak kciuki, aby projekt ujrzał światło dzienne.

Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie