Coś się kończy, coś się zaczyna. Szybcy i wściekli znikną z ekranów
Studio Universal Pictures planuje zakończyć przygodę z serią Szybcy i wściekli.
Entuzjaści luksusowych wozów mogą jeszcze liczyć na dwa filmy, w reżyserii Justina Lin. Realizator ma na swoim koncie już pięć produkcji trakujących o wyścigach aut (m.in. Szybcy i wściekli 5 oraz F9), więc doskonale wyczuwa konwencje. Nie powinniśmy się więc spodziewać tytułów, odstających poziomem od jego dotychczasowych dokonań.
Cykl produkcji trakujących o losach Dominica Toretto, zarobił w ciągu 20 lat niebagatelną sumę 5,7 mld dolarów. Przedstawiciele Universal Pictures musieli niemniej dojść do wniosku, że czas zakończyć odcinanie kuponów. A kilkanaście produkcji podejmujących zbliżoną tematykę, w zupełności wystarczy.
Życzymy twórcom aby ich dwa ostatnie filmy spotkały się z pozytywnym odbiorem. Niestety nie można tego powiedzieć o grze komputerowej Fast & Furious: Crossroads, której średnia na portalu Metacritic (wersja PC) wynosi obecnie 34%.