Call of Duty Vanguard - samoloty lecą nad oceanem

Michał Wieczorek

Od najmłodszych lat pasjonat game devu i największy w Polsce fanboy Nintendo. Oprócz tego hobbistycznie kolekcjonuje dużo niepotrzebnych, geekowskich gadżetów. Co drugi weekend student game designu.

0 komentarzy

Call of Duty: Vanguard dołącza do elitarnego grona gier na PS5. Będzie płynnie!

Potwierdzono, że Call of Duty: Vanguard w wersji na PS5 będzie wspierać wyświetlanie obrazu w aż 120 klatkach na sekundę. Powinno to dać niektórym sporą przewagę nad graczami bez wyświetlaczy o takim odświeżaniu obrazu.

O wsparciu dla trybu 120 klatek na sekundę poinformował profil na Twitterze CharlieIntel. W związku z tym można doliczyć kolejną grę do spisu produkcji na piąte PlayStation, które cechuje tak wysoka płynność. Poniżej możecie zobaczyć zrzut ekranu prosto z opcji z samej gry, który wyjawia pojawienie się kilku wartych opcji.

Bardzo możliwe, że opcja „Trigger Effect” wiąże się ze wsparciem adaptacyjnych spustów w kontrolerze DualSense. Wielu nie zdziwi fakt pojawienia się wspomagania sterowania, który w strzelankach FPP na konsolach jest praktycznie zawsze. Twórcy zaoferowali też automatyczny sprint. Często dodawany jest do gier ze względu na ograniczoną liczbę dostępnych przycisków na kontrolerze. Miło, że i o czymś takim pomyślano.

CharlieIntel wspomina też, że zabraknie suwaka do zmiany FOV, czyli pola widzenia. Ta sama sytuacja spotkała Modern Warfare, które dzieli ten sam silnik z Call of Duty: Vanguard.

Przypominam, że testy nowej gry Activision odbędą się już niebawem. Ich start na platformie PlayStation zaplanowany jest na 27 sierpnia 2021 roku. Weźmiecie w nich udział?

Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się