Starfield od Bethesda zbliżenie na twarz kosmonauty

Michał Wieczorek

Od najmłodszych lat pasjonat game devu i największy w Polsce fanboy Nintendo. Oprócz tego hobbistycznie kolekcjonuje dużo niepotrzebnych, geekowskich gadżetów. Co drugi weekend student game designu.

0 komentarzy

Bethesda twierdzi, że jak nie wypuści gier na PlayStation, to gracze na tym zyskają

Producent wykonawczy firmy Bethesda został zapytany w wywiadzie o temat porzucenia PlayStation. W związku z zakupem firmy przez Microsoft żadnej, nowej gry nie zobaczymy na nowych konsolach konkurencji.

Do czasu pokazania trailera Starfield wielu graczy miało jeszcze nadzieję, że zagra w ten tytuł na swoim PS5. Niestety, okazuje się, że mamy tutaj do czynienia z produkcją, która pominie wspomnianą konsolę. Podczas wywiadu udzielonego dla zagranicznego serwisu informacyjnego The Telegraph Todd Howard opowiedział postrzega tę całą sytuację. Został on zapytany dokładnie o kwestię porzucenia platformy PlayStation:

Wybrać stronę, czyli… PlayStation? Czy to masz na myśli? No cóż… trochę. Nie chcesz przecież nigdy pominąć innych, prawda? Ale na koniec dnia, możesz się skupić i powiedzieć, że to jest gra, którą chcesz zrobić. To są platformy, na które chcesz ją zrobić. To możliwość skupienia się na nich, aby to stworzyć lepszy produkt.

Skupiając się na tych platformach, możesz naprawdę skupić się na tym, aby gra była jak najlepsza dla tych systemów. […] Bardzo wierzymy we wszystkie sposoby, które Xbox i Microsoft wykorzystują, aby gry docierały do większej liczby osób. Czy jest to integracja z PC, która jest dla nas ogromna, czy też streaming w chmurze i wiele więcej. Myślę więc, że chodzi o przyjęcie długoterminowej perspektywy. I nasze przekonanie, że te rzeczy są naprawdę fundamentalnie dobre. Widzimy więc, że otwierają się one coraz bardziej i bardziej, dzięki czemu możliwości ludzi do grania w nasze gry – poprzez Game Pass i inne rzeczy – nie maleją. Wręcz przeciwnie – drastycznie wzrastają.

– powiedział Todd Howard podczas wywiadu dla The Telegraph

Cóż, sam wiem z własnego game devowego doświaczenia, że tworzenie wersji gry na większą ilość platform pochłania sporo czasu oraz przede wszystkim budżetu. Możliwość skupienia sił przerobowych na edycjach na w zasadzie dwie maszyny powinno znacznie ułatwić proces tworzenia Starfield i innych gier.

Warto wspomnieć, że konsole Xbox oraz PC korzystają z tego samego API DirectX, co już za czasów szóstej generacji konsol (era pierwszej konsoli stacjonarnej Microsoftu) bardzo ułatwiło twórcom gier tworzenie portów. Czytając wypowiedź Todda Howarda, muszę się z nim zgodzić, że rzeczywiście może to wszystko wyjść produkcjom fimry Bethesda na lepsze.

Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się