Amnesia: Rebirth – pierwsze recenzje gry. Król horroru powrócił?

0 komentarzy

W sieci pojawiają się pierwsze, dość ciekawe recenzje Amnesia: Rebirth. Czy nowa produkcja królów horroru podołała oczekiwaniom fanów grozy?

Frictional Games to studio-legenda. Mało który deweloper może pochwalić się tak cenionym przez graczem portfolio, a już w szczególności w jednym, konkretnym gatunku. Twórcy serii Amnesia i Penumbra przygotowali nowy projekt, który najwyraźniej jest kolejnym sukcesem.

Amnesia: Rebirth została zrecenzowana przez pierwsze redakcje. Oceny prezentują się następująco:

  • WindowsCentral – 4/5
  • LadBible – 7/10
  • GameSkinny – 8/10
  • GameSpot – 8/10
  • IGN – 8/10
  • DualSHOCKERS – 9/10
  • Gamespew – 9/10
  • PC Gamer – 91/100

Produkcja jest chwalona przede wszystkim za to, z czego słynie Frictional – fenomenalną atmosferę i fakt, że gra jest absolutnie przerażająca. Według redaktorów to godny następca Mrocznego Obłędu i w pełni zasługuje na miano sequelu. Dodatkowo pochwały zgarnia oprawa dźwiękowa i sama rozgrywka, która doczekała się drobnej rewolucji. Śmierć faktycznie ma tutaj wpływ na zabawę i nie powoduje tylko cofnięcia do punktu zapisu.

Jako główną wadę wymieniono momentami za mocno pokręconą historię, która zbyt intensywnie się rozgałęzia i łatwo się w niej pogubić. Dodatkowo sam silnik gry, choć zaktualizowany, prezentuje się dość archaicznie.

Frictional Games znowu to zrobiło. Ponownie dostarczyło jeden z najlepszych horrorów w historii gatunku. Jeśli uwielbiacie przemierzać korytarze i układać jeżące się na głowie włosy, to chyba nic nie stoi na przeszkodzie, aby sięgnąć po Rebirth.

Gra zadebiutuje na rynku już dzisiaj około godziny 20:00.

Jakub Stremler

Miłośnik kultury bardziej i mniej popularnej. Fan Hideo Kojimy, literatury weird fiction (Lovecraft, Poe, Ligotti!) oraz dobrej muzyki. Gra właściwie we wszystko. Od sandboxów, przez RPG, aż po tytuły indie z najgłębszych zakamarków Steam. Ceni sobie oryginalne pomysły, dobre, odważne historie i stronę artystyczną produkcji. Przygodę z grami rozpoczął od drugiego Turoka, przeszedł fazę zatwardziałego pecetowca, a następnie konsolowca, tylko po to, żeby skończyć jako gracz multiplatformowy.
Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się