Kontroler Xbox Duke od Hyperkin

Jakub Stremler

Popkulturowy kombajn lubujący się w literaturze weird fiction, filmowych horrorach, dobrej muzyce i grach wszelkiego rodzaju. Po godzinach studiuje game design i pielęgnuje pasję do sportu.

0 komentarzy

Pamiętacie tego brzydala? Oryginalny kontroler Xbox powraca i wygląda dużo lepiej

Firma Hyperkin ogłosiła, że przywraca do życia kontroler Xbox Duke. Nowa wersja pada zaoferuje znajomy kształt z wieloma ulepszeniami.

Odświeżona wersja klasycznego pada będzie dostępna od czwartego kwartału bieżącego roku. Nie wiemy jeszcze, czy kontroler trafi do Polski, ale jest to bardzo prawdopodobne. To licencjonowany produkt, który powstaje we współpracy z Microsoftem. Nie znamy jeszcze jego cen.

Kontroler zadziała z Xbox Series X i S oraz Windows 10. Niestety, póki co nie wiemy, czy będzie współpracował z Xbox One. Jest to raczej wątpliwe, ponieważ poprzednia generacja konsol Microsoftu posiada swoją wersję kontrolera Duke. Może nie jest ona tak efektowna, ale da się ją zgarnąć.

Pad zaoferuje wiele ciekawostek dla fanów konsol Xbox. Tą najbardziej intrygującą zdaje się być ekran na środku kontrolera. Wyświetli się na nim animacja uruchomienia konsoli Xbox. To niezbyt użyteczny detal, ale zdecydowanie doda sprzętowi uroku.

Dodatkowo zadbano o parę ulepszeń pada. Przyciski pokrywają się z tymi obecnymi na padzie do Xbox Series. Warto też wspomnieć o odświeżonym d-padzie. Oczywiście kontroler podłączymy przy pomocy kabla USB-C.

Przyznam, że choć nie przepadam za kultowym już kontrolerem Duke, jego odświeżona wersja bardzo mi się podoba. Choć pad z pewnością nie będzie należał do tanich, fani pierwszej generacji sprzętów Xbox z pewnością zwrócą na niego uwagę.

Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się