Wiedźmin od Netflix – data premiery we wpisie producenta serialu

Bardzo możliwe, że Wiedźmin od Netflix zagości na ekranach szybciej niż sądziliśmy. Dotychczas w sieci chodziły pogłoski, że data premiery została wyznaczona na grudzień, lecz co powiecie na początek listopada?

Serial Wiedźmin od Netflix możemy zobaczyć nie w grudniu, a już na przełomie października/listopada. Konkretną datę premiery zdradził producent wykonawczy serialu Giovanni Eūgene Altamarquéz, który wspomina również, że Henry Cavil to wielki fan Białego Wilka.

Wiedźmin od Netflix – data premiery

Wcześniejsze spekulacje i przecieki wskazywały, że serial Wiedźmin trafi do nas w grudniu tego roku. Mieliśmy nawet plotkę z datą 20 grudnia. Teraz okazuje się, że chyba nie będziemy musieli czekać aż do końca roku.

Giovanni Eūgene Altamarquéz pisze na Twitterze, że główna część zdjęć do sezonu 1 została zakończona, choć pewnie trzeba będzie jeszcze coś dograć. – Serial przechodzi pewne przeróbki po ponownym castingu na jedną z głównych postaci – podkreśla producent. – Od teraz, serial wchodzi w etap postprodukcji, gdzie, miejmy nadzieję, zostanie ukończony na czas, czyli późną premierę w 2019 roku, pod koniec października 2019 – dodaje. – Jedną z prawdopodobnych dat wydania odcinków serialu Wiedźmin jest piątek, 1 listopada – pisze producent na Twitterze.

Warto dodać, Giovanni Eūgene Altamarquéz ma wypisane na swoim koncie w serwisie Twitter daty premier seriali, które ma pod swoja pieczą. W przypadku Wiedźmina producent wpisał Wiedźmin Sezon 1 – październik 19.

Skąd październik? Producent wyjaśnia, że zostało to potwierdzone podczas rozmowy o zyskach, że seria wystartuje w październiku, podczas gdy początkowo martwiliśmy się, że może to potrwać do 2020 roku.

Na koniec Altamarquéz  napisał, że Henry Cavil jest wielkim fanem marki Wiedźmin. Przeczytał wszystkie książki, grał we wszystkie gry. Na samym początku powiedział: „Chciałbym zagrać tę postać”.

Serial Wiedźmin

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.