Wiedźmin 3 w Kingdom Come: Deliverance – nie pierwszy i nie ostatni raz

Jeszcze zanim dostaliśmy finalną wersję gry Kingdom Come: Deliverance, nie można było uniknąć porównywania czeskiego tytułu do naszego rodzimego Wiedźmina. Nic więc dziwnego, że twórcy wrzucili do gry związane z nim easter eggi. 

Steam Spy donosi, że na samej tylko platformie Valve, grę zakupiło już niemal pół miliona graczy. W związku z tym, prócz wysypu fanowskich modów, możemy także spodziewać się w najbliższym czasie wysypu odnajdywanych wciąż przez grających easter eggów. W znalezionych już pośrednio pojawia się Wiedźmin.

Wiedźmin w Kingdom Come: Deliverance

Najpierw gracze odnaleźli na mapach Kingdom Come wiedźmińską Płotkę – konia należącego do Geralta z Rivii. Żyje sobie ona nikomu nie zawadzając na farmie we wsie Merchojedy. Zapytawszy właściciela farmy o historię Płotki (ang. Roach) każdy wprawny fan powieści Andrzeja Sapkowskiego w mig pojmie odniesienie do przygód Geralta. Farmer miał kupić konia od pewnego Polaka, który ustatkowawszy się u boku żony wolał sprzedać Płotkę dla jej własnego bezpieczeństwa. Żona nieznanego bliżej Polaka miała bowiem słabość, jaką było wypychanie zdechłych zwierząt. Nie sposób tutaj nie pochwycić odniesienia do Yennefer, która ubóstwiała wręcz wypychane jednorożce. Można więc przypuszczać, że twórcy Kingdom Come widzieliby właśnie Geralta i Yen jako endgame tego uniwersum. Zresztą, taki sam scenariusz rysuje nadchodzący Wiedźmin: Pożegnanie Białego Wilka, na który czekamy z niecierpliwością.

Płotka grzecznie czeka na nas we wsi Merchojedy.

Z zamiłowania do koni – Kelpie

Jeśli mało nam koni (studio najwyraźniej nie bez powodu nazywa się WarHORSE), to w miejscowości Neuhof znajdziemy także Kelpie – podeszłą wiekiem klacz należącą do Ciri. W załapaniu tego easter egga pomoże nam znajomość pochodzenia nazwy klaczy. Folklor celtycki uważał Kelpie za zmiennokształtnego, wodnego konia, nie trudno więc zrozumieć, dlaczego wieśniak w Kingdom Come chce sprzedać ją za naprawdę małe pieniądze. Jak mówi, śmierdzi ona mułem nie do wytrzymania.

W trakcie przecierania kolejnych ścieżek gry natkniemy się również na perk nazwany po prostu Wiedźmin. Osłabia on negatywne działanie alkoholi, stąd możemy wypić go więcej nie kończąc zbyt szybko w rynsztoku.

Ale Kingdom Come to nie tylko Wiedźmin. Znajdziemy tu także wiele pomniejszych odniesień do Gry o Tron oraz Władcy Pierścieni. A może Wy sami znaleźliście jakiś easter egg, którym chcielibyście się pochwalić?

Ewelina Stój

Ewelina Stój

Bardziej od konkretnych gatunków ceni sobie kiedy gra ma "duszę" i pouczający przekaz. Nieco osamotniona w męskim świecie ruchomych pikseli próbuje udowodnić światu, że gry to także sztuka.