Watch Dogs Legion sprawia problemy karcie RTX 3090. Tytan wydajności nie podołał Ubisoftowi

0 komentarzy

Okazuje się, że Watch Dogs Legion ma małe kłopoty z działaniem na RTX 3090. Dodatkowo świat gry został porównany z Londynem w Assassin’s Creed Syndicate.

Konkurencja na rynku kart graficznych staje się coraz ciekawsza. Choć RTX 3090 zdaje się nie mieć sobie równych, to już znalazła się gra, która pokonała potężna kartę firmy NVIDIA.

Watch Dogs Legion zostało uruchomione na bardzo mocnej konfiguracji zawierającej RTX 3090. Test przeprowadził użytkownik YouTube podpisujący się pseudonimem RajmanGaming HD.

Gra działa w rozdzielczości 4K i ustawieniach ultra w płynności poniżej 60 klatek na sekundę. Wartość niekiedy spadała nawet poniżej 50 FPS, co dość znacznie narusza płynność zabawy. Warto zaznaczyć, że płynność ta dotyczy rozgrywki z wyłączonym DLSS i ray-tracingiem.

W przypadku uruchomienia śledzenia promieni i DLSS Performance, Legion działa nieco lepiej, bo w mniej więcej 60 klatkach na sekundę.

Choć Legion wygląda całkiem ładnie, to płynność działania na pierwszych z zaprezentowanych ustawień pozostawia sporo do życzenia. RTX 3090 nie jest tanią kartą i nieco dziwne, że nie radzi sobie z wcale nie tak imponującą pod względem wizualiów grą.

Z oceną sprzętu warto jednak wstrzymać się do kolejnych testów. Być może problemy są kwestią optymalizacji samej gry lub niedopracowanych sterowników karty.

Londyn na przestrzeni wieków. Jak wygląda w Watch Dogs Legion?

Skoro już mowa o oprawie, to warto przypomnieć tutaj o prezencji Londynu w grze. Ten wygląda bardzo ładnie i choć można mówić, że Legion nie powala grafiką, to trzeba przyznać, że postęp względem gier sprzed kilku lat jest zauważalny już na pierwszy rzut oka.

Jeden z graczy zdecydował się na porównanie Londynu z Legionu z tym w Assassin’s Creed Syndicate. Zobaczcie sami.

Jakub Stremler

Miłośnik kultury bardziej i mniej popularnej. Fan Hideo Kojimy, literatury weird fiction (Lovecraft, Poe, Ligotti!) oraz dobrej muzyki. Gra właściwie we wszystko. Od sandboxów, przez RPG, aż po tytuły indie z najgłębszych zakamarków Steam. Ceni sobie oryginalne pomysły, dobre, odważne historie i stronę artystyczną produkcji. Przygodę z grami rozpoczął od drugiego Turoka, przeszedł fazę zatwardziałego pecetowca, a następnie konsolowca, tylko po to, żeby skończyć jako gracz multiplatformowy.
Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się