Suicide Squad nie dotrwa nawet roku? Gra może zostać porzucona

Suicide Squad: Kill The Justice League
Newsy PC PS5 Xbox Series Xbox Series S

Pamiętacie niezbyt udaną premierę gry Suicide Squad: Kill The Justice League? Niestety wiele wskazuje na to, że sytuacja tej produkcji nie ulegnie znaczącej poprawie w przyszłości. Obecny stan gry sugeruje nam, że ta może wkrótce zostać porzucona przez twórców. Potencjalny scenariusz jest taki, że tytuł nie wytrwa nawet 1 roku od premiery ze wsparciem producenta. Jest ku temu pewien sensowny powód.

Suicide Squad: Kill The Justice League nie zachwyciło nikogo

Wydana w styczniu gra Suicide Squad: Kill The Justice League nie zanotowała dobrego startu. Jeszcze przed premierą tytuł miał problemy, o czym przekonali się ci, którzy złożyli zamówienia przedpremierowe i liczyli na wczesny dostęp do rozgrywki. Później wcale nie było lepiej. Gracze od samego początku narzekali na różnego rodzaju problemy. Te dotyczyły głównie stanu technicznego choćby infrastruktury sieciowej. Były problemy z korzystaniem z usług online, które oczywiście starano się naprawić, ale tempo zmian było dalekie od satysfakcjonującego.

Wiemy już, że wydawca, czyli firma Warner Bros. określiła grę jako niespełniającą oczekiwań. To samo w sobie mocno rzutuje na jej przyszłość – a przynajmniej na to, w jakich barwach będzie się malować. Całkiem możliwe, że twórcy z Rocksteady Studio nie będą w stanie powierzyć grze odpowiedniej ilości czasu po premierze. Czy jest ryzyko, że po zaledwie kilku aktualizacjach tytuł dokona swojego żywota? Niestety tak – o ile najszybciej zapowiedziane nowości raczej zostaną dodane, to na więcej można już chyba przestać liczyć.

Głównie dlatego, że gra po prostu przestała interesować graczy, co potwierdzają wszelkiego rodzaju wykresy z ich liczbą w ostatnim czasie. Na serwerach melduje się coraz mniej osób, na konsolach Xbox gra dawno wypadła z listy 50 najchętniej ogrywanych tytułów, podobnie nieciekawie jest na PlayStation czy Steam. Na pecetowej platformie ostatnio ciężko jej przebić granicę 300 graczy online. To wiele wyjaśnia.

Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie