Skyblivion zbliża się do premiery. Ogrom zmian względem Obliviona

Skyblivion zbliża się do premiery. Ogrom zmian względem Obliviona
Newsy PC

Wyczekiwany fanowski projekt znajduje się już na finiszu. Twórcy pokazali nowe fragmenty i ujawnili kolejne szczegóły.

Na pewno przynajmniej niektórzy z Was ze zniecierpliwieniem wyczekują premiery Skyblivion. To niezwykle ambitny fanowski projekt, który przenosi The Elder Scrolls IV: Oblivion na silnik Skyrima. Po ponad dekadzie prac twórcy ogłosili, że gra wchodzi w finalny etap produkcji. Premiera planowana jest na 2025 rok, a najnowszy dziennik deweloperski ujawnia szereg kluczowych zmian i usprawnień względem oryginału.

Skyblivion wreszcie na finiszu. Nowe szczegóły

Jedną z największych nowości jest rozbudowanie Sutch – lokalizacji, która w pierwotnym Oblivionie pojawiała się jedynie jako fort. Zespół przywrócił ją jako zrujnowane miasto z własną kaplicą Kynarethy. Oprócz tego mamy znane miasto Anvil, które przeszło gruntowną przebudowę. Dzięki oryginalnym szkicom koncepcyjnym poszerzono port, przeniesiono sklep Lelles’ Quality Merchandise do miasta, a także dodano zupełnie nową placówkę alchemiczną o nazwie Tide and Tonic.

Zmiany dotyczą także planów Obliviona. Krainy Deadlands zostały podzielone na dwa zróżnicowane biomy: klasyczne, ogniste Burn oraz burzowe, nawiedzane przez pioruny The Sever, znane z The Elder Scrolls Online. Liczba losowych światów została zwiększona z siedmiu do jedenastu, co ma ograniczyć powtarzalność rozgrywki. W kolejnej aktualizacji mamy z kolei zobaczyć Imperial City. Choć dokładnej daty premiery wciąż brak, twórcy zapowiadają, że to już niedługo.

Źródło: GameRant

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Tell Me Why za darmo na Steam. Ceniona gra do odebrania tylko do 1 lipca
Wincenty Wawrzyniak
O autorze

Wincenty Wawrzyniak

Redaktor
Specjalista od Groznawstwa, który nie stroni od swoich ulubionych tytułów. Ostatnio padł ofiarą Factorio. Rzadko się do tego przyznaje, ale ma też prawie 2000 godzin na liczniku w Path of Exile. Pozostałe dwa tytuły w jego świętej trójcy to Assassin’s Creed: Origins oraz Final Fantasy XV. Miłośnik RPG i hack’n’slash, dla którego najważniejsza jest dobra historia, a ściany tekstu są plusem. Po godzinach pisze do szuflady, pije niepokojąco duże ilości kawy i często wraca do swoich ulubionych seriali (o Hannibalu prawdopodobnie gadałby nawet w trumnie).

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie