Nie żyje pies, który wystąpił w Red Dead Redemption 2. “Zostaniesz zapamiętany jako legenda”

Red Dead Redemption 2 - nie żyje pies, który wystąpił w grze
Newsy PC PS4 PS5 Xbox Series XOne

W Red Dead Redemption 2 mogliśmy w pewnym momencie spotkać psa Caina, który na stałe dołączył do naszej gromady. Niestety rzeczywisty pies, który odegrał jego rolę, niedawno zmarł.

Fani RDR2 z pewnością kojarzą psa Caina, który nagle przypałętał się do naszego obozowiska i został już z nami na stałe. Choć pozostał w obozie przez długi czas, tak naprawdę był psem Jacka – syna Johna Marstona. Niestety rzeczywisty pies, który odegrał jego rolę, niedawno zmarł.

Einstein, bo o nim mowa, był psem jednego z pracowników Rockstar Games, Jasona Barnesa. Animator podzielił się smutnymi wieściami na swoim profilu na Instagramie. Tam też dołączył zdjęcia Eina (w wersji zdrobnionej), wraz ze zdjęciami z planu produkcji gry. Z długiego opisu i wspomnień pupila dowiadujemy się, że pies był niemal jak pełnoprawny członek całego zespołu w Nowym Jorku. Barnes w rozmowie z PC Gamer podkreślił, że choć wszyscy go uwielbiali, miał pewien problem, bo “od czasu do czasu sikał z radości, gdy widział niektórych członków zespołu”.

Twórcy Red Dead Redemption 2 żegnają Einsteina

Gdy Barnes rozpoczął pracę w zespole motion-capture, jego pies często mu towarzyszył. Początkowo z Eina skorzystano w formie sprawdzenia i przymierzenia zestawu do rejestrowania ruchów psów do gry. Później jednak został pełnoprawnym aktorem, który wcielił się przede wszystkim w Caina, ale też użyczył ruchów innym psom. Einstein miał szkolenie jako pies opiekun, więc “był bardzo przyzwyczajony do siedzenia i cierpliwego czekania, co czyniło go idealnym psem mo-cap”.

Einsteinie, mój najlepszy chłopcze, żegnając Cię dzisiaj, wiedz, że byłeś ceniony, kochany i doceniany ponad miarę. Pustka, którą po sobie pozostawiłeś, jest niezmierzona, ale odcisk, który pozostawiłeś w naszym życiu, nigdy nie zniknie. Spoczywaj w pokoju, wiedząc, że na zawsze zostaniesz zapamiętany jako legenda, towarzysz przygód i mój najlepszy przyjaciel. Dziękuję za wszystko, kocham cię misiu.

– czytamy we wpisie na Instagramie Jasona Barnesa

Smutne wieści przekazał również zespół inXile Entertainment, w którym Barnes obecnie pracuje. Jestem jednak pewien, że dzięki roli w RDR2, Einstein zostanie już na zawsze zapamiętany przez fanów komputerowej rozrywki. Miał 13 lat.

Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie