Koszenie trawnika jest ciekawsze niż stare gry w PS Plus

PS Plus - w te 5 klasycznych gier musicie koniecznie zagrać
Felieton PG Exclusive

Nowy PS Plus wystartował, a ja zamiast się cieszyć, wyprowadzam na spacer kosiarkę. Sezon w pełni. Sezon na kosiarki. Nieważne czy mieszkasz w bloku czy na wiosce, dźwięk kosiary rozbrzmiewa za oknami. Póki co sam odpalam silnik, choć sucho na moim trawniku, jak w katalogu klasyki PS Plus.

W upały trawnika przycinać za często nie trzeba, więc ja wolę ostatnio spocić się z kosiarką niż siedzieć przed konsolą i przeglądać bieda listę klasyków z PS Plus. Zresztą, nie ma co przeglądać, ponieważ gier z pierwszego PlayStation czy PSP jest tam z dziesięć. Kocham retro, a mam wrażenie, że Sony wrzuciło stare gry do Plusa ot tak, żeby coś tam było. Żeby się pochwalić, że usługa jest dla wszystkich niezależnie od tego, jakie gry preferują.

Logan, jesteś w klasyce PS Plus jak wiadro wody na pustyni

Na szczęście jest jeden strzał w dziesiątkę, zatem mój gust został w jakimś stopniu zaspokojony. A to za sprawą genialnego Syphon Filter. Pokracznie biegającego Gabe’a Logana pamiętam z dzieciństwa jako prawdziwe objawienie. Tam od pierwszych minut mogłem robić headshoty shootgunem, skakać przez okna niczym James Bond i lecieć „na Rambo” przez tabuny przeciwników (choć to w zasadzie trochę skradanka, ale co tam). A wszystko po to, żeby oczywiście uratować świat przed niebezpiecznym tytułowym wirusem.  

Niecałe dwa lata temu spotkałem się z takimi staruchami jak ja w „klubie”, specjalnie na ogrywanie Logana. Kolega zbudował przyzwoitą „szopę”, wstawił kanapy, telewizor, magnetowid z kolekcją kaset karate, no i oczywiście pierwszego Plejaka. Była zima, butla gazowa z farelką ogrzewała pomieszczenie, a my ogrzewaliśmy serduszka dźwiękiem przeładowywanej przez Gabe’a broni. A ile tego było! Sam już nie pamiętam, za co pokochałem tę serię. Bo fajna fabuła? Bo dobre sterowanie? Chyba też, ale przede wszystkim za arsenał, zbieranie amunicji pozostawionej po ubitych terrorystach i jakąś nieodpartą chęć poznania, gdzie jeszcze nogi nas zaniosą. Co będzie dalej? To cenię w grach, a tego mi czasem we współczesnych brakuje.

Pewnie wielu starszych graczy już pobiera Syphon Filter, lecz szczerze wątpię, czy przyciągnie on tłumy młodszych fanów elektronicznej rozrywki. No, może że wypróbują dla wbicia łatwej Platyny.

Gran Turismo, Tomb Raider, Legacy of Kain. Czy żądam zbyt wiele?

Skoro tyle najnowszych tytułów da się umieścić w Plusie, to dlaczego nie można chociażby kilkunastu porządnych klasyków? Wiem, że to oklepane, ale przygarnąłbym na dysk konsoli pierwsze części przygód z Larą Croft. Choćby po to, by w Sylwestra „grać w grę”. Niektórzy nie mogą patrzyć na piksele w Gran Turismo, ale niech spróbują odpalić silnik i jako pierwsi rzucą kamień, jeśli te wyścigi nie przynoszą ogromnej frajdy. Legacy of Kain: Blood Omen to z kolei urzekający i niepokojący klimat, którego tak dawno nie czułem we współczesnych produkcjach. I mógłbym tak klepać i klepać tę moją retro listę, ale wyglądam przez okno i czekam na deszcz.

Mam nadzieję, że nadejdzie ulewa

Wczoraj zagrzmiało. Po godzinie 22. oglądałem świetliki latające nad skoszonym trawnikiem. W ciągu kilku minut naliczyłem ich więcej niż mamy gier z pierwszego PlayStation w PS Plus. Później przyszła burza, ale niestety w oddali. Tylko błyski rozjaśniały pochmurne niebo. Mam nadzieję, że wkrótce przyjdzie ulewa i rośliny odżyją. Trawa zacznie rosnąć, a moja kosiara się nią nażre, przetrawi i wypluje. Sezon się skończy, a ja w końcu wrócę do konsoli. Żeby do tego czasu Sony wzbogaciło listę klasyków w swojej usłudze, bo inaczej będziecie musieli czytać felieton o grabieniu liści, czyszczeniu rynien, wymianie opon, a później o odśnieżaniu podjazdu…

Promocje

Zobacz wszystkie
Udostępnij:

Prawdziwy Gracz poleca się do polubienia

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie