Przyglądamy się zmianom w grafice najnowszego hitu na PlayStation 4

Plus zwiastun premierowy, trochę rozgrywki i materiały od dewelopera.

Uncharted: Zaginione Dziedzictwo zadebiutuje na polskim rynku 22 sierpnia tego roku jedynie na PlayStation 4. Wiadomo już, że w ten samodzielny dodatek naprawdę warto zagrać, o czym świadczą wysokie oceny wystawiane przez recenzentów (przypominamy na samym końcu wiadomości).

Dzisiaj zapraszamy Was na ucztę wideo związaną z Uncharted: Zaginione Dziedzictwo. Na początek przyjrzymy się ewolucji graficznej, jaka dokonała się od ujawnienia projektu do jego debiutu. Za skomponowanie porównania grafiki wziął się YouTube’r posługujący się pseudonimem Cycu1. Filmik konfrontuje trailer pokazany na PlayStation Experience 2016 z wersją premierową dodatku, odpalonego na PS4 Pro. Jakie różnice możecie wyliczyć?

Dalej mamy trailer premierowy Uncharted: Zaginione Dziedzictwo oraz materiały od deweloperów przedstawiające walkę i głównego antagonistę naszych dziewczyn. Na koniec czysty gameplay.

Recenzje Uncharted: Zaginione Dziedzictwo. „Prawie jak Uncharted 5”

Recenzje Uncharted: Zaginione Dziedzictwo rozsypały się po sieci i jest tak, jak można było się spodziewać – mamy bardzo dobrą produkcję!

Serwis Metacritic zebrał już ponad 50 recenzji nowego Uncharted i średnia ocen jest naprawdę wysoka – 85/100.

Recenzenci przyznają, że dostajemy grę opartą na znanych schematach, lecz oferującą doskonałą zabawę i fabułę. Mimo że całość jest krótsza niż Uncharted 4: Kres ZłodziejaZaginione Dziedzictwo pachnie wielkością i gdyby było nieco dłuższe, mogłoby równie dobrze nosić tytuł Uncharted 5. Twierdzi tak przynajmniej jeden z recenzentów, Andrew Reiner z Game Informer.

Samodzielny dodatek, jakim jest Uncharted: Zaginione Dziedzictwo, zawiera drobne nowości w mechanice rozgrywki i stanowi świetny dowód, że seria jeszcze nie umiera i nawet bez Nathana Drake’a może sobie poradzić, skupiając się na innych postaciach uniwersum.

Jedną z najniższych ocen wystawił grze serwis IGN, który wytyka produkcji wiejące pustką otwarte duże lokacje. VideoGamer twierdzi natomiast, że to nadal to samo – taki trochę mniejszy Uncharted 4. Lecz czy to źle? Odpowiedzcie sobie sami…

Recenzje Uncharted: Zaginione Dziedzictwo – wybrane oceny:

  • God is a Geek – 100/100
  • Game Informer – 90/100
  • Destructoid – 90/100
  • GameSpot – 90/100
  • PlayStation LifeStyle – 90/100
  • Polygon – 85/100
  • Guardian – 80/100
  • IGN – 75/100
  • VideoGamer – 70/100

To nie były przechwałki, samodzielny dodatek okazuje się ogromny w rozmiarach

Uncharted: Zaginione Dziedzictwo pojawi się w sprzedaży 22 sierpnia (dzień później w Polsce), lecz już teraz w sieci można znaleźć informacje o tym, ile samodzielny dodatek zajmie miejsca na HDD.

Trzeba przyznać, że Naughty Dog wcale nie przesadzało mówiąc, iż nadchodzące DLC mogłoby być w zasadzie osobną grą. Przejście Zaginionego Dziedzictwa powinno nam zająć około 10 godzin, a tytuł zajmie na dysku twardym aż 44,7 GB.

To naprawdę sporo. Samo Uncharted 4: Kres Złodzieja w dniu premiery zajmowało jedynie lekko ponad 3 GB więcej.

Mamy nadzieję, że Uncharted: Zaginione Dziedzictwo utrzyma wysoką formę, do jakiej przyzwyczaił nas Nathan Drake.

Dla przypomnienia…

Uncharted: Zaginione Dziedzictwo jest pierwszą samodzielną przygodą w historii serii Uncharted, której główną bohaterką jest Chloe Frazer.

Żeby odzyskać starożytny, indyjski artefakt i nie dopuścić, aby trafił w ręce okrutnego spekulanta wojennego, Chloe Frazer musi poprosić o pomoc słynną najemniczkę Nadine Ross (znaną z Uncharted 4: Kres Złodzieja).

Chloe i Nadine, przemierzając Ghaty Zachodnie w Indiach, muszą nauczyć się współpracować, aby odnaleźć artefakt, pokonać groźnych nieprzyjaciół i nie dopuścić, by cały region pogrążył się w chaosie.

Uncharted: Zaginione Dziedzictwo umożliwi rozgrywkę w trybie wieloosobowym i przetrwania z Uncharted 4: Kres Złodzieja. Rozgrywka wieloosobowa przez sieć na PS4 wymaga subskrypcji PlayStation Plus.

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.