Oblivion Remastered z patchem 1.2, Bethesda łata klasykę, ale cudów nie ma
Nowa łatka do The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered jest już dostępna na wszystkich platformach. Poprawia stabilność, eliminuje błędy i wprowadza nowe ustawienia trudności. Ale czy to wystarczy, by naprawdę odczarować odświeżony klasyk?
Nowy patch do Oblivion Remastered
Bethesda udostępniła aktualizację 1.2 do Oblivion Remastered, która trafia na PC, Xboxa i PlayStation. Choć testowa wersja beta była dostępna od tygodnia, teraz łatka trafiła oficjalnie do wszystkich. I choć nie zmienia fundamentów rozgrywki, to przynosi solidny pakiet poprawek – a w świecie Obliviona, który potrafił zaciąć się w najmniej odpowiednim momencie, to już coś.
Jedną z najważniejszych nowości jest rozszerzenie opcji trudności, teraz można bardziej precyzyjnie dopasować, ile obrażeń zadaje i otrzymuje nasza postać. Od nowicjusza po mistrza, każdy znajdzie coś dla siebie, zwłaszcza ci, którzy czuli, że dotychczasowy balans nie do końca trafiał w ich styl gry. Bethesda zadbała też o poprawki techniczne: wyeliminowano częste crashe, usprawniono działanie zapisu, poprawiono wydajność w kilku lokacjach i ograniczono przycięcia podczas eksploracji otwartego świata.
Oblivion Remastered wciąż nie jest wolny od problemów z płynnością, a stuttery nadal potrafią dać się we znaki. Znikająca woda przy szybkiej podróży, migające cienie czy spadające klatki przy wejściu do większych miast – to błędy, które powoli znikają, ale magia „remasteru bez bolączek” jeszcze się nie ziściła. Aktualizacja poprawia także działanie animacji, kolizji, interfejsu i walki – m.in. eliminując sytuacje, w których NPC-e przestawali walczyć, a duchy… były zbyt duchowe, by je zobaczyć.
Zobacz też: Legendarny FPS, czyli DOOM. To od niego wszystko się zaczęło
Czy łatka 1.2 to przełom? Nie. Ale to krok w dobrą stronę. I choć remaster jednej z najważniejszych gier RPG XXI wieku wciąż nie jest tak dopracowany, jakbyśmy chcieli, to z każdą aktualizacją Cyrodiil odzyskuje nieco blasku. Szczególnie, gdy sięgniemy po mody i pozwolimy grze rozwinąć skrzydła tam, gdzie oficjalne patche nie sięgają.
Ah, no i patch nie psuje modów. Nadal można się nimi bawić.
Źródło: dsogaming.com