Aby zagrać, musicie mieć rolkę papieru toaletowego. Gra z kuriozalnym “kontrolerem”

W grę No Paper! zagramy, jeśli mamy rolkę papieru toaletowego
Newsy Switch

No Paper! to nowa gra, która niedawno zadebiutowała na Nintendo Switch. Czemu o niej piszę? Bo do gry wymagany jest joy-con oraz… rolka papieru toaletowego.

Do tej pory to Elden Ring słynął z kuriozalnych pomysłów graczy, którzy korzystali z bardzo “dyskusyjnych” kontrolerów. Pad dla dzieci? Był. Mata do tańczenia i DualSense naraz? Także. Tylko że były to jedynie wymysły znudzonych graczy i streamerów. Japoński deweloper SKT wręcz wymaga, abyśmy korzystali z dość kuriozalnych przedmiotów, aby zagrać w ich najnowszą pozycję No Paper!.

No Paper! to swego rodzaju “symulator” dostarczania papieru toaletowego przez naszpikowane pułapkami labirynty. Gra wbrew pozorom posiada linię narracyjną, którą streszczono na filmie poniżej. Oto pracownik korporacji udał się w wiadomym celu do WC w trakcie przerwy, gdzie nagle okazało się, że nie dysponuje on papierem toaletowym. I to gracz właśnie musi mu pomóc.

To, co wyróżnia jedną z najnowszych premier na Nintendo Switch, jest kontroler. Niby sterujemy joy-conem za pomocą ruchów, ale nie do końca. Do gry potrzebujemy jednak rolki papieru toaletowego (z włożonym do środka joy-conem) oraz sporego kawałka tektury. Cieszę się, że gra nie zadebiutowała w trakcie pandemii, gdy jedna rolka papieru była dobrej luksusowym i nie każdy mógłby pozwolić sobie na rundkę w No Paper!. Z drugiej strony kawałek tektury o odpowiedniej wielkości (lub docięty) także nie jest czymś, co na co dzień znajduje się w domach ludzi. Teoretycznie, może faktycznie mieszkam w jakimś dziwnym domu. Na dobrą sprawę nie wyrzuciłem jeszcze kartonów z przeprowadzki, więc być może na No Paper! się skuszę?

Niestety jest to trudne, bo gra jak na razie zadebiutowała wyłącznie w japońskim eShopie. Istnieje oczywiście opcja stworzenia konta na tamtejszy region. Wraz z dziwaczną pozycją o papierze toaletowym, zyskacie dostęp do mnóstwa gier, które nigdy w innych rejonach się nie ukazały.

Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie