Wybrano Młodzieżowe Słowo Roku 2022. Jego popularność to zasługa pewnego streamera

Młodzieżowe Słowo Roku 2022 wybrane. Spopularyzował je streamer
Newsy Rozrywka

Oficjalne znamy Młodzieżowe Słowo Roku 2022 i jest tak, jak zazwyczaj. Popularne określenie jest trudne do definicji, ale można przynajmniej wyśledzić jego początki.

Tegoroczny konkurs na Młodzieżowe Słowo Roku 2022 był mocno związany z kulturą internetową, a troszkę nawet i z grami wideo. W końcu jednym z kandydatów na najpopularniejsze słowo wśród młodych osób było „NPC”. Jednak to nie ono wygrało, choć pojedynek był zawzięty.

Młodzieżowe Słowo Roku 2022 – co to ta „essa”?

Wiele osób z pewnością zastanawia się, czymże w ogóle jest wygrana „essa”. Zwycięstwo tego zwrotu nie dziwi absolutnie. No bo popatrzmy – wyraz zapisuje się łatwo i szybko, jest krótki i oznacza bardzo wiele rzeczy. Jego geneza sięga wielu lat wstecz, gdy do słownika slangu ulicznego wprowadził je raper Wini, założyciel wytwórni Stoprocent i dziennikarz. Jak na razie nie ma to związku aż tak z kulturą internetową, prawda?

Słowo do 2017 jako tako funkcjonowało, ale wtedy znów stało się popularne i to ponownie przez Winiego. Raper nagrał utwór, w którym niejako wytłumaczył jego pochodzenie i całe jestestwo oraz sens używania „essy”. Być może jestem za stary albo za młody, ale nigdy w codziennym życiu go nie użyłem. Ani wtedy, ani nawet w tym roku, choć nie bez powodu długoletnia „essa” wróciła do łask i zostało młodzieżowym słowem tego roku.

W 2022 zwrot ten powrócił za sprawą streamera transmitującego na Twitchu swoje codzienne życie. Osobiście nie praktykuję oglądania takiego contentu, ale nie da się odmówić mu wyraźnego wpływu na Gez Z. Wszak streamer Zony w swoich filmach zaczął sporo używać popularnej dziś „essy”, a jeden z fragmentów jego strumieni okazał się szalenie popularny (UWAGA – wulgaryzmy).

Doszło nawet do tego, że użyte przez niego wyrażenie „ale mam essę” jest viralem, a w internecie dało się coraz częściej widzieć używanie tego określenia. Pojawiły się nawet twitchowe żarty na temat sprawdzania „stanu essy”. No dobra, ale co to w zasadzie znaczy? Bez ogródek przyznam, że o ile początkowo dało się to skojarzyć z luzem, chillem i radością, o tyle teraz jego znaczenie skrajnie wyszło poza aktualne bariery i na dobrą sprawę internetowa społeczność zaczęła określać tak… wszystko.

Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie