Loot boksy w grach – powinni tego zakazać? Politycy chcą zmian

Wrzawa wokół skrzynek w grach nieco ostatnimi czasy przycichła. Wszystko dlatego, że nie ma na horyzoncie większych gier, które by tę strategię miały ponownie stosować. Nic jednak nie wskazuje, aby produkcje takie przestały się w ogóle pojawiać. Biorąc przykład z krytykowanych, ale dobrze zarabiających Star Wars: Battlefront II czy Need for Speed: Payback, inni producenci mają niekończącą się chętkę na loot boksy.

Battlefront, Need for Speed… kto następny?

Amerykańska senator stanu New Hampshire – Margaret Hassan przypiera tym razem do muru przedstawicieli organizacji Entertainment Software Rating Board oraz Federalną Komisję Handlu poruszając kwestię wpływu skrzynek zwłaszcza na młodszych graczy. Jak twierdzi, to właśnie oni narażeni są najbardziej na zgubny, uzależniający wpływ elementów zdobywanych w grze za realne pieniądze. Loot boksy nie krzywdzą gracza tak długo, jak nie jest on zmuszany do ich zakupu. Jeśli zawierają one skiny, bądź wszelkie modele o wartości kolekcjonerskiej, wówczas nie stanowią one problemu. Ten pojawia się w momencie, jeżeli bez zakupu nie jesteśmy praktycznie w stanie pchnąć fabuły gry do przodu. Czasami alternatywą jest spędzanie wielu godzin w grze – wtedy właśnie loot boksy wydają się najbardziej kuszące.

 

Jak niebezpieczne są mikropłatności

W trakcie posiedzenia Hassan pytała członków ESRB o wysokość priorytetu sprawy, jaką są mikropłatności. Przypomniała też, że w ubiegłym miesiącu Światowa Organizacja Zdrowia ustanowiła uzależnienie od gier komputerowych oficjalną chorobą i zaznaczyła, że implementowanie do produkcji loot boksów zwyczajnie nie pomaga w walce z tym schorzeniem, a wręcz je pogłębia. Hassan zadała następujące pytanie przedstawicielom Entertainment Software Rating Board: Czy zgadzasz się, że problem loot boksów i dzieci uzależnionych od gier powinien zasłużyć na naszą uwagę? ESRB jednogłośnie przyznało, że zagadnieniem należy się zająć. Wobec powyższego Hassan obiecała, że Federalna Komisja Handlu przyjrzy się zagadnieniu w dużo większym stopniu, niż miało to miejsce w ostatnich miesiącach. Politycy zaczynają ponownie reagować być może dlatego, że kolejną grą, która planuje skrzynki w obrębie rozgrywki ma być Red Dead Redemption 2 (choć nie wiadomo w zasadzie, jakiego charakteru mikropłatności zaserwuje nam Rockstar; deweloper wspominał, że nie będą one nachalne).

Jak myślicie, czy rządy poszczególnych państw uporają się w końcu z mikropłatnościami, czy deweloperzy będą przebieglejsi i w jakiś sposób znajdą luki w prawie? Trudno bowiem podejrzewać, że zrezygnowaliby z tak horrendalnych sum, które przynoszą im właśnie loot boksy.

Ewelina Stój

Ewelina Stój

Bardziej od konkretnych gatunków ceni sobie kiedy gra ma "duszę" i pouczający przekaz. Nieco osamotniona w męskim świecie ruchomych pikseli próbuje udowodnić światu, że gry to także sztuka.