Gracze przesadzili? Deweloper zdruzgotany groźbami za umowę z Epic Games Store

Epic Games Store od samego początku swojego istnienia boryka się z falą hejtu, głównie przez to, że podpisuje z niektórymi deweloperami umowy na wyłączność – ich gry nie pojawiają się wówczas na Steam. 

Dostaje się jednak nie tylko Epic Games Store, lecz również twórcom. Wielu graczy nawołuje do bojkotu tytułów, które nie pojawią się na Steam, a zawitają wyłącznie na Epic Games Store. Niektórzy posuwają się jednak dalej i żeby poczuć się dobrze, wysyłają deweloperowi to, co sądzą o jego decyzji. Są to niestety słowa ciężkie, z którymi nie każdy może sobie poradzić. Tak jest w przypadku małego, dwuosobowego studia Glumberland, które podpisało niedawno czasową wyłączność na wydanie Ooblets w Epic Games Store.

Studio Glumberland nie miało pojęcia, że tak to się skończy…

Deweloperzy ze studia Glumberland zmagają się obecnie z tysiącami wiadomości od graczy, którzy dają wyraz swojego niezadowolenia w bardzo brutalny sposób. Reakcja społeczności była tak nasączona nienawiścią, że twórcy nie mogą sobie z tym poradzić. Twórcy otrzymują nie tylko pogróżki, lecz również zdjęcia pornograficzne oraz gore.

Ta sytuacja nas zniszczyła. Ciągle otrzymujemy tysiące, jeśli nie dziesiątki tysięcy nienawistnych i pełnych gróźb wiadomości. Jest to bardzo bolesne, ponieważ do tej pory mieliśmy pozytywne relacje z naszą społecznością – napisała Rebecca Cordingley ze studia Glumberland we wpisie na swoim profilu w serwisie Patreon. – Od dwóch dni bezustannie płaczę i czuję, jakby świat wokół mnie się kompletnie zawalił – dodaje.

Drugi z członków studia, Ben Wasser, otrzymał również fałszywy cytat, według którego miał powiedzieć, że gracze powinni pójść do gazu.

Deweloperzy przyznają, że mieli świadomość, iż podpisanie umowy z Epic Games Store spotka się z krytyka, dlatego wytłumaczyli już na samym początku, że robią to ze względów finansowych. Jeśli poziom sprzedaży Ooblets nie będzie zadowalający, Epic Games Store wypłaci twórcy pewną kwotę, która ma zabezpieczyć jego przyszłość.

Do sytuacji odniósł się sklep Epic Games, który potępił nękanie swoich partnerów biznesowych i zastraszanie osób o przeciwnych poglądach: Firma Epic współpracuje z wieloma twórcami gier i innymi partnerami, aby stworzyć zdrowszy i bardziej konkurencyjny świat, w którym istnieje wiele sklepów. Pozostajemy w pełni zaangażowani i będziemy konsekwentnie wspierać naszych partnerów biznesowych w tych wyzwaniach.

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.