Elden Ring nie przymusi nas do korzystania z ważnej nowości

Elden Ring - zrzut ekranu
PC PS4 PS5 Xbox Series Xbox Series S XOne

Elden Ring wydaje się olbrzymim krokiem naprzód w stosunku do poprzednich dzieł From Software. Nie powinno to jednak martwić fanów.

Choć najnowsza pozycja od japońskiego dewelopera zapowiada się na pewnego rodzaju rewolucję, fani zawsze znajdą coś dla siebie.

Walka wierzchem w Elden Ring

Nadchodząca wielkimi krokami gra od From Software zapowiada się na największe osiągnięcie w historii tego studia. Choć na pierwszy rzut oka łatwo dopatrzyć się tu mnóstwo podobieństw do cyklu Dark Souls, sedno rozgrywki jest zupełnie inne. Oczywiście, wciąż będziemy walczyć, umierać, eksplorować i się rozwijać, ale tym razem w ogromnym otwartym świecie.

Wiadomość ta jest dla wielu spełnieniem marzeń – Dark Souls open world! Weterani cyklu mogą jednak poczuć się zaniepokojeni. Co, jeżeli otwarty świat za bardzo „ułatwi” rozgrywkę? Co z taktycznym podejściem do każdego przeciwnika? Hidetaka Miyazaki w rozmowie z magazynem Edge wyjaśnił, czego powinniśmy się spodziewać.

Otóż okazało się, że w ER koń raczej będzie nieodzownym elementem naszej przygody, ale bardziej pod kątem eksploracji. Do zwiedzenia jest wielki świat, a ważne punkty docelowe oddzielone są od siebie olbrzymimi połaciami terenu. Wierzchowiec będzie więc nam niezbędny, ale inaczej sprawa wygląda z walką.

Miyazaki wyjawił, że element walki na wierzchowcu nie jest czymś, co ma „namieszać”, a bardziej dać kolejną możliwość podejścia do walki. Dlatego też fani Dark Souls nie muszą wcale martwić się, że niektóre pojedynki powstały z myślą o korzystaniu z konia. Do każdego przeciwnika podejść będziemy mogli na wiele różnych sposobów, wedle uznania i nigdy nie zostaniemy na siłę usadawiani na siodle.

Promocje

Zobacz wszystkie
Udostępnij:

Prawdziwy Gracz poleca się do polubienia

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie