Edukacja Gamingowa - student na kanapie gra w grę, a obok niego otwarte książki

Michał Wieczorek

Od najmłodszych lat pasjonat game devu i największy w Polsce fanboy Nintendo. Oprócz tego hobbistycznie kolekcjonuje dużo niepotrzebnych, geekowskich gadżetów. Co drugi weekend student game designu.

0 komentarzy

Czy warto uczyć się gamingu? Opowiem Wam, jak to wygląda w Polsce

Gaming to nie tylko rozrywka, ale bardzo ważna gałąź rodzimej gospodarki. Dlaczego by w takim razie nie wiązać swojej przyszłości właśnie z grami wideo?

Wielu uczniów podstawówek stoi przed wyborem szkoły średniej. Podobna decyzja czeka absolwentów liceów i technikum, jeżeli rozważają udanie się na studia. To idealny moment, by poważnie zastanowić się nad wyborem dalszej edukacji. Może w takim razie warto wybrać gaming? Jako były uczeń jednej z takich szkół opowiem Wam, jak naprawdę uczy się gamingu w Polsce.

Mówiąc nieskromnie, mam sporą wiedzę na temat obecności gamingu w polskim szkolnictwie. Sam w pewien sposób się do tego przyczyniłem, ponieważ uczęszczałem do pierwszego technikum w Europie z kierunkiem informatycznym o specjalizacji esport i tworzenie gier komputerowych. Takowa szkoła mieści się w województwie opolskim w Kędzierzynie-Koźle.

budynek szkoły ZSTiO w Kędzierzynie-Koźle
Budynek szkoły ZSTiO w Kędzierzynie-Koźle

To właśnie tutaj miałem możliwość połączenia wiedzy z przedmiotów zawodowych i zajęć dodatkowych, gdzie wraz z kolegami rozwijaliśmy nasze pasje. Czy to podczas organizacji ogólnopolskich zawodów z CS:GO czy lokalnych gamejamów, gdzie niejednokrotnie udało mi się zdobyć wysokie miejsca na podium. Technikum nr 4 w Kędzierzynie-Koźle dało mi możliwość rozwoju, która na pewno w sporym stopniu ukształtowała moją dalszą karierę.

Warto nadmienić, że od wspomnianej szkoły zaczęło się rozprzestrzenianie gier wideo w polskiej i zagranicznej edukacji. Tematem zainteresowały się ogólnopolskie media i już od pierwszych tygodni nauki, zdążyliśmy udzielić wywiadów w telewizji, prasie i radiu. Po roku od powstania tego profilu w mojej dawnej szkole, w naszym kraju były już 3 podobne miejsca uczące gamingu. W kolejnych latach pojawiło się kilkadziesiąt, a obecnie jest nawet kilkaset, wliczając w to większość dużych miast w Polsce. To pokazuje tylko, jak bardzo obecna młodzież chce wiązać swoje zainteresowania z tym, co robi w szkole.

Co mi dało „uczenie się gamingu”? Przede wszystkim rozwój umiejętności, z którymi miewałem sporo problemów jako nastolatek. W związku z wielokrotną ilością wystąpień publicznych i udzielonych wywiadów, wypracowałem u siebie swobodę przed mikrofonem i kamerą, a także nabrałem większej pewności siebie. Zacząłem także o wiele lepiej radzić sobie ze stresem. Nawet udało mi się zamienić go w „ogień”, który napędza podczas pracy pod presją. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić nawet, kim mógłbym być dzisiaj, gdyby nie wybranie ZSTiO.

Gdzie studiować gaming? Oto odpowiedź

Wraz z upływem lat, w Polsce możemy zauważyć rosnący trend na gamingowe kierunki w szkołach wyższych. Jeszcze niedawno wspominaliśmy o powstaniu profilu esportowego na AWF-ie w Białej Podlaskiej. Co prawda, jest to pierwsza taka uczelnia w naszym kraju, nie brakuje jednak innych przypadków, gdzie studenci mogą podjąć edukację związaną z grami komputerowymi. Decydując się na tę szkołę, niekoniecznie musi nas czekać kariera esportowca. Będziemy mogli także rozwinąć się jako trener, menadżer lub edukator. Na ten moment nie ma drugiego takiego miejsca w naszym kraju, gdzie studenci mogą rozwijać się w ten sposób. Nie oznacza to jednak, że nie ma tutaj innych uczelni powiązanych z gamingiem.

Wraz z kolegą Jakubem Stremler, czyli innym newsmanem naszego portalu, studiujemy obecnie na Dolnośląskiej Szkole Wyższej we Wrocławiu. Kierunek? Media Kreatywne z wybraną specjalizacją Game Design. Oprócz tego nasza uczelnia oferuje drugą specjalizację do wyboru w formie Animacji 3D i efektów specjalnych dla filmu i gier. Szczerze mówiąc, śmiało mogę polecić naszą uczelnię i studiowanie Game Designu. Na DSW nie brakuje wykładowców, którzy nie tylko podzielają nasze pasje i zainteresowania. Praktycznie wszyscy są aktywni zawodowo w związku z tematyką swoich przedmiotów. Zajęcia prowadzone są tak, aby nawet osoba nie znająca się na tworzeniu/projektowaniu interaktywnej rozrywki miała łatwy start przy chłonięciu tej nauki. Mimo to, zalecam podeprzeć swoją decyzję udania się na ten kierunek przynajmniej chęcią nauczenia się którejkolwiek z rzeczy, którą wykorzystuje się w game devie. Nie będę ukrywał, że po prostu nie jest to stworzone dla każdego, ale o tym opowiem w ostatniej części tego artykułu.

kostka rubika
Oto trójwymiarowa, interaktywna kostka Rubika, którą stworzyłem całkowicie od podstaw i oskryptowałem w Unity – popularnym silniku growym.

To nie koniec gamingowych studiów w Polsce. Inną z jeszcze świeżych inicjatyw jest Groznawstwo, które powstaje obecnie na poznańskim Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Jak możemy przeczytać na oficjalnej stronie UAM:

Groznawstwo to kierunek studiów pierwszego stopnia, prowadzony na Wydziale Filologii Polskiej i Klasycznej UAM. Adresowany jest do osób pasjonujących się grami wideo, Second Life, wirtualną i rozszerzoną rzeczywistością, cyfrowymi technologiami, a także do osób zainteresowanych szeroko rozumianą kulturą medialną. – Groznawstwo jest kierunkiem studiów, który pokazuje, iż wiedza humanistyczna, a szczególnie literaturoznawcza i filmoznawcza, jest konieczna w opisie i wyjaśnianiu świata, którego granice wyznacza język, wyobraźnia i technologie cyfrowe.

Istotną częścią programu studiów groznawczych są przedmioty kształcące umiejętności  pisania i mówienia o grach wideo. Absolwenci będą mogli odnaleźć się na dynamicznie rozwijającym się rynku krytyki i publicystyki growej.

– mówią twórcy kierunku na stronie UAM

Oczywiście lista szkół wyższych powiązanych z omawianym w artykule ogólnie rozumianym gamingiem nie kończy się na tych paru szkołach. Praktycznie każde, większe miasto w Polsce jest w stanie coś zaoferować w tym temacie. Warto w takim razie rozejrzeć się za lokalną ofertą, ale jeżeli posiadamy takie możliwości, poszukajmy także dalej. Być może któraś ze szkół wymienionych przeze mnie wcześniej akurat okaże się Waszym przyszłym wyborem.

Edukacja gamingowa to także koła naukowe

Na sam koniec chciałbym wspomnieć o jeszcze jednej możliwości rozwoju, jeżeli same studia by nam nie wystarczały. Wiele uczelni, w tym między innymi DSW, posiada swoje własne koła naukowe. To miejsca, gdzie studenci wspólnie próbują swoich sił nad rozwojem własnych projektów. W przypadku kierunków związanych z grami komputerowymi najczęściej są to właśnie (o dziwo) gry. Te grupowe inicjatywy to świetne miejsca, gdzie każdy może nauczyć się pracy w zespole. To także możliwość, by stworzyć naprawdę dobrą podbudówkę swojego portfolio. Nadmienię, że uczestnictwo w takim zgrupowaniu jest niezwykle wartościowym wpisem w CV. Często też daje dodatkowe punkty przy staraniu się o stypendium, co może się wielu osobom przydać.

To także świetna okazja, by nabrać znajomości wśród ludzi związanych z branżą game devu. Często zdarza się, że wśród naszych kolegów i koleżanek z projektu trafią się osoby, które pracują już jako game designerzy. W związku z tym mamy okazję, by nabrać doświadczenia bezpośrednio od osób, które znają ten zawód „od kuchni”. Po drugie w game devie bardzo liczą się kontakty, które posiadamy. Niejednokrotnie ułatwią nam osiągnięcie danego celu, np. zebranie odpowiedniego zespołu lub zatrudnienie się na wymarzonym stanowisku.

Dlaczego edukacja gamingowa to dobry pomysł?

Poprzez edukację gamingową nie mam na myśli jedynie tworzenia gier komputerowych lub pośredniego uczestnictwa w ich tworzeniu. Mowa tutaj o czymś znacznie większym. Gaming dzisiaj to także esport, dziennikarstwo, social media, bycie influencerem, organizowanie eventów i wiele więcej. Mam nadzieję, że w świadomości statystycznego Polaka „te całe gry” to już nie tylko „walenie w joystick”, a jeżeli masz takie przekonanie, to mam nadzieję, że ten artykuł je zmieni.

Przede wszystkim dla wielu osób gry wideo to spełnienie swoich pasji. Dla przykładu podam sytuację naszej redakcji, gdzie wszyscy moi koledzy i koleżanki z pracy są przede wszystkim niezwykle zajawieni tą częścią popkultury. To naprawdę świetne uczucie pracować wspólnie z osobami, które podzielają Twoje pasje i szczerze mówiąc, życzę tego każdemu. Zawód newsmana daje mi nie tylko spełnienie zawodowe, ale sprawia również, że robię to, co daje mi niezwykle dużo przyjemności. Pisząc na łamach Planety Gracza, łączę moje hobby ze źródłem zarobku, co owocuje między innymi zaspokojeniem wielu potrzeb mojego życia.

Zostańmy na moment w temacie pieniądza, ponieważ na pewno dobrym pomysłem jest pochylenie się i nad tym tematem. Choć wcześniej wspominałem o lokalnym rynku gamingowym, prawda jest taka, że sprawa dotyczy całego globu. Często, tworząc gry, wydamy je później na całym świecie. Jeżeli nasza produkcja osiągnie sukces, jesteśmy w stanie otrzymać wynagrodzenie odbiegające zdecydowanie daleko od minimalnej krajowej.

Warto wspomnieć w tym momencie także o wielotysięcznych nagrodach z zawodów esportowych lub stałych pensjach esportowców. W tym przypadku mówimy tutaj nawet o setkach tysięcy dolarów rocznie. Dla przykładu taki Neo lub Taz, czyli jedni z czołowych polskich graczy CS:GO, w całej swojej karierze zarobili już około ponad 700 tysięcy dolarów. Co lepsze, nie jest to bariera nie do przeskoczenia. Nisha, zawodowy gracz Dota 2, zarobił blisko ponad 950 tysięcy dolarów do tej pory. Oczywiście, że takie zarobki nie przyjdą każdemu „tak o”, aczkolwiek mieszając odpowiednią ilość talentu i umiejętności, nie jest niczym niemożliwym wejście na wysoki szczebel kariery.

PashaBiceps - jeden z najlepszych polskich esportowców, znany ze swoich dokonań na scenie CS:GO
PashaBiceps – jeden z najlepszych polskich esportowców, znany ze swoich dokonań na scenie CS:GO

Oprócz tego, co wspominałem wcześniej, branża gamingowa cały czas się rozwija i cały czas będzie na nią zapotrzebowanie. Choć w tego typu zawodach należy nastawić się na rotację między pracodawcami co kilka lat, to dzięki temu zdobędziemy zdecydowanie więcej doświadczenia.

Mój osobisty apel do Czytelniczek i Czytelników

Jeżeli dotrwaliście do tej części tekstu, mam nadzieję, że niektórych z Was udało mi się przekonać do rozważenia edukacji gamingowej. Ta w Polsce cały czas kwitnie i będzie dalej się rozwijała. Warto wiedzieć, że wybierając taką ścieżkę w swoim życiu, będziemy mieli wiele różnych kolejnych dróg do wyboru.

Chciałbym jednak na sam koniec zaznaczyć jedną naprawdę ważną rzecz. Gaming to w większości branża kreatywna. To nie jest miejsce, gdzie nie będziemy musieli dawać czegoś od siebie. Wręcz przeciwnie, ponieważ na tym w większości polega ta praca. Jeżeli nie poczuwasz się na siłach, by dosłownie promieniować kreatywnością lub czujesz, że możesz łatwo się wypalić, zdecydowanie nie jest Ci pisane pracować z grami. Jeśli jednak tak nie jest, naprawdę rozważ swoją karierę zawodową właśnie w tym kierunku.

Droga Czytelniczko i Czytelniku. Bardzo możliwe, że podjęliście przeczytanie tego artykułu, ponieważ Wy lub ktoś z Waszego bliskiego otoczenia stoicie właśnie przed wyborem dalszej drogi w związku ze swoją edukacją i karierą. Mam nadzieję, że ten tekst pomoże niejednej osobie, dlatego zachęcam do jego udostępniania.

Liczę, że po przeczytaniu powyższych słów u niejednej osoby zmieni się myślenie o wiązaniu swojej przyszłości z grami wideo. Jeżeli jesteś dzieckiem, którego rodziciele mają negatywne zdanie o tym, zapoznaj ich z tą treścią. Jeśli jesteś rodzicem i myślisz, że Twój potomek mógłby rozważyć taki kierunek swojej edukacji, przekaż mu link do tego tekstu. Być może w ten sposób ktoś odkryje swoje powołanie. Życzę tego każdemu z całego serca.

Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się