Dying Light Hellraid już jest. Portal do piekła stoi otworem

Nowy dodatek do Dying Light zadebiutował 13 sierpnia na PC, a dzisiaj po południu zobaczymy go również na konsolach PlayStation 4 i Xbox One.

Posiadacze komputerów od wczoraj mogą sięgać po Dying Light Hellraid, który wprowadza całkiem nowy tryb gry, umożliwiający wędrówkę po pradawnej wieży nawiedzonej przez siły zła. Kto chce wstąpić do piekła na PS4 lub Xbox One, otrzyma taką możliwość już 14 sierpnia od godziny 19:00 czasu polskiego. Dodatek jest płatny, lecz niezbyt drogi. Na Steam płacimy 34,99 zł.

DLC otwiera przed nami wrota Wieży Ba’ala – twierdzy wypełnionej po brzegi sługusami piekła. Nowy tryb rozgrywki dostępny jest za pośrednictwem nawiedzonych automatów do gry w Wieży, w Harranie.

Techland przypomina, że Dying Light Hellraid jest oparty na obecnie wstrzymanym projekcie, slasherze FPP zatytułowanym Hellraid. Jednocześnie deweloper podkreśla, że dostajemy coś więcej niż tylko nową mapę:

Chcieliśmy, by wywarł niezatarte wrażenie na graczu, więc poszliśmy drogą mrocznej fantasy i daliśmy spokój zombie, zatrudniając całkiem nowych przeciwników. Musisz się pożegnać z uzbrojeniem, które znasz z Harranu – ale bez obaw, w oświetlonych chwiejnym blaskiem pochodni korytarzach i komnatach Wieży Ba’ala znajdziesz coś nowego. Dodatek ma własny system rozwoju postaci – awansując na coraz wyższą rangę Hellraid, uzyskasz dostęp do nowych mieczy, toporów i młotów. Dobra wiadomość jest taka, że możesz posługiwać się tym nowym uzbrojeniem także poza światem Piekieł, jeśli tylko zapłacisz za nie pieniędzmi zdobywanymi za penetrowanie lochu. Oczywiście masz też do dyspozycji tryb współpracy dla 4 graczy.

Kolejna dobra wiadomość to zapewnienie ze strony twórców, że Hellraid będzie rozbudowywany o nową zawartość. Będą np. nowe rangi, uzbrojenie, notatki opisujące historię świata i system zadań specjalnych. Pierwsza aktualizacja DLC już pod koniec września.

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chronimy się przed spamem, dlatego prosimy, rozwiąż captcha zanim klikniesz WYŚLIJ: